0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Strona główna Blog Strona 15

Uwaga na… popularne batony z toksyczną substancją

0

W popularnych batonach wykryto składnik zanieczyszczony szkodliwym tlenkiem etylenu. Tych batonów nie kupuj i koniecznie sprawdź, czy nie masz ich w domu!

 

Jak poinformował Główny Inspektor Sanitarny, w batonach dostępnych w sklepach wykryto tlenek etylenu w jednym z surowców, który wykorzystano do produkcji. Chodzi o niektóre partie batonów Bakalland o nazwie BA!lans Baton Waniliowe Cappucino o wadze 38 g.

 

Poniżej wymieniamy numery zanieczyszczonych partii batonów, których absolutnie nie należy spożywać. Tlenek etylenu jest bowiem substancją szkodliwą dla zdrowia. Nie można ustalić bezpiecznych poziomów jej spożycia.

 

Firma Bakalland S.A. rozpoczęła wycofywanie z rynku batonów, do których został użyty kwestionowany surowiec.

 

Jeśli masz baton Bakalland o nazwie BA!lans Baton Waniliowe Cappucino o wadze 38 g, sprawdź na opakowaniu jego numer partii. Następujące numery partii mogą być zanieczyszczone tlenkiem etylenu:

 

Nr partii: 0002326697, data minimalnej trwałości: 31.07.2022

Nr partii: 0002318934, data minimalnej trwałości: 31.05.2022

Nr partii: 0002312337, data minimalnej trwałości: 31.03.2022

Nr partii: 0002322091, data minimalnej trwałości: 30.06.2022

 

oraz 0002320540 (ten. nr partii widnieje na opakowaniu zbiorczym – kartonie w którym znajduje się miks batonów o różnych numerach partii i smakach, w tym baton kwestionowany o nr partii 0002318934), data minimalnej trwałości: 31.05.2022

 

– Osoby posiadające wymienione produkty proszone są o niespożywanie ich i oddanie do sklepu, gdzie otrzymają zwrot gotówki bez konieczności okazywania paragonu – zapewnia producent. 

„

Test dużych telewizorów: Jak kupić dobry i tani telewizor?

123 DUŻE TELEWIZORY 50-65 CALI W TEŚCIE: Samsung czy LG? 4K czy Full HD? W tym teście 123 telewizorów znajdziesz model odpowiedni dla siebie. Na pewno ucieszy cię fakt, że wśród najlepszych telewizorów są też tanie modele.

W tym teście znajdziesz wyniki badań większych telewizorów: od 50 do 65 cali. Chociaż, czy telewizor pięćdziesięciocalowy można nazwać dużym? Jeszcze kilka lat temu z pewnością takim był, ale z biegiem czasu przekątne ekranów urosły – zarówno producenci stawiają na modele o większych przekątnych, jak i sami konsumenci wybierają coraz większe ekrany. Dzisiaj masowo kupowane są telewizory o 55 calach, zaś te z ekranem o 32 calach powoli przechodzą do lamusa. Rzadko kto już się na nie decyduje, a producenci traktują obecnie te małe modele po macoszemu. Jeśli jednak Tobie potrzebny jest mniejszy telewizor – poniżej 50 cali – choćby jako drugi w domu, to już niebawem znajdziesz u nas test takich właśnie małych modeli.

Nasi badacze oceniali jakość obrazu nie tylko na urządzeniach pomiarowych, ale też wizualnie

Jaki rozmiar ekranu wybrać?

Ale właściwie dlaczego dawniej eksperci zdecydowanie odradzali kupowanie zbyt dużego telewizora, a dzisiaj raczej zachęcają do wybrania większego calarza niż wynika z rozmiarów pokoju, w którym telewizor stanie lub zawiśnie?

Jak obliczyć odległość od telewizora?
 
Uwaga! Zasada mówiąca, że minimalna odległość widza od telewizora wynosi trzykrotność przekątnej ekranu, już jest nieaktualna.
 
W nowych telewizorach odległość od ekranu zależy od standardu obrazu. Przy rozdzielczości UHD możesz siedzieć nawet dwa metry od ekranu, a i tak nie będziesz widzieć pikseli, a jakość obrazu będziesz odbierać jako idealną. Z kolei wyświetlane stare nagrania z wakacji z dawnych lat z bliska nie będą już wyglądały dobrze.

Otóż z jednej strony chodzi o zmieniający się sposób korzystania z telewizora: Coraz częściej oglądamy na nim nie program telewizyjny, w którym jakość obrazu nie ma aż takiego znaczenia, lecz filmy czy seriale, w których większy ekran zapewnia widzom wrażenia niemal kinowe.

Z drugiej strony jakość obrazu w telewizorach staje się coraz lepsza: jest on wyraźniejszy, bardziej realistyczny i szczegółowy, a odwzorowanie barw staje się dokładniejsze niż kiedyś. Oczywiście nie dotyczy to każdego nowego telewizora (szczegóły w tabeli z wynikami naszego testu), ale wiele modeli 4K z systemem HDR może pochwalić się lepszą jakością obrazu niż dawne modele. Dzięki temu duży obraz oglądany z mniejszej odległości może dawać widzowi dużą satysfakcję.

Test rozmiaru przed zakupem

Czy teraz już wiesz, jaki rozmiar ekranu będzie najlepszym wyborem dla ciebie? Pamiętaj jeszcze o jednym: kiedy nowy telewizor przybędzie ze sklepu i znajdzie się na swoim nowym miejscu, możesz się zdziwić. Otóż w niedużym pokoju może okazać się on znacznie większy niż wydawał się w sklepie.

Jeżeli chcesz uniknąć takiej niespodzianki, przed zakupem zrób test z prostokątem wyciętym z tektury imitującym rozmiar ekranu. Jeśli umieszczony w miejscu przeznaczonym na telewizor zdominuje pomieszczenie, warto pomyśleć jednak o nieco mniejszym ekranie.

Właśnie odbywa się pomiar poboru prądu. Większy ekran oznacza wyższe rachunki za energię elektryczną.

Dobry nie musi być drogi

Oprócz rozmiaru telewizora zapewne ważnym kryterium wyboru nowego modelu jest dla ciebie jego cena. I tu mamy dobrą wiadomość: wiele niedrogich urządzeń zostało w teście ocenionych wysoko – niejednokrotnie wyżej od modeli o tej samej przekątnej ekranu, lecz droższych.

Przy wydatku na telewizor, który liczymy w tysiącach złotych, tym istotniejsze jest więc przed zakupem sprawdzenie wyników testu. Dzięki temu możesz zaoszczędzić kilkaset złotych, jeśli nie więcej, wybierając model tańszy i lepszy od drogiego, którego producent kusi cię w reklamach sloganami zapewniającymi o wysokiej jakości.

W tabeli z wynikami testu zobaczysz, że wśród wysoko ocenionych modeli znajdziesz też naprawdę atrakcyjne ceny.

Test smartwatchy: Jaki jest najdokładniejszy?

24 SMARTWATCHE W TEŚCIE: Dokładność pomiarów, dobra aplikacja i idealnie działające funkcje smart – nie każdy zegarek sportowy spełnia te cechy. Ten ranking smartwatchy pomoże ci wybrać najlepszy smartwatch dla twoich potrzeb i jednocześnie tani smartwatch. Bo, jak pokazał test, wysoka cena nie zawsze idzie w parze z jakością.

Telefon, odtwarzacz muzyki, krokomierz – to tylko niektóre funkcje zegarków sportowych. Smartwatche mają coraz więcej możliwości. W naszym teście znajdziesz 24 modele zegarków sportowych w cenach od 321 do 2149 zł. Okazuje się, że nie musisz sięgać głęboko do kieszeni, żeby kupić naprawdę dobry smartwatch, który wyróżnia się dokładnością pomiarów i dobrą łącznością. W teście porównaliśmy też baterie smartwatchy, w tym ich czasy pracy oraz czasy ładowania. Do tego dochodzi ocena łatwości użycia smartwatchy, ich aplikacji, jakości wykonania, bezpieczeństwa danych osobowych i pozostałych funkcje oraz wyposażenia.

Mimo ogólnie wysokiej jakości testowanych smartwatchy (żaden nie otrzymał oceny niższej niż dobra), trzeba jednak zachować czujność podczas wyboru zegarka. Słabymi punktami wielu modeli okazały się baterie i aplikacje.

A więc jaki smartwatch jest najlepszym wyborem dla ciebie?…

Nie ma smartwatcha bez smartfona

Żeby korzystać ze smartwatcha, potrzebujesz smartfona. Na początku bowiem musisz sparować oba urządzenia i pobrać aplikację zegarka na telefon. Dzięki niej będzie można kontrolować ustawienia zegarka i przeglądać wszystkie dane związane z twoją aktywnością, które smartwatch zarejestruje.

Dlatego podstawową kwestią przed wyborem smartwatcha jest sprawdzenie, czy będzie on kompatybilny z twoim smartfonem. Krótko mówiąc: czy da się go z nim sparować tak, żeby zegarek miał dostęp do SMS-ów, połączeń telefonicznych, e-maili i aplikacji. Na szczęście ta kompatybilność jest coraz lepsza w przypadku nowych urządzeń, niemniej jednak wciąż użytkownicy iPhone’a, powinni mieć na uwadze fakt, że najlepszym wyborem dla nich będzie zegarek Apple’a. Smartwatche Apple nie współpracują bowiem zbyt dobrze z telefonami z Androidem i ich właściciele nie mogą korzystać ze wszystkich możliwości zegarka, jeśli mają telefon innej marki.

Co potrafi smartwatch?

Wszystkie smartwatche z testu wykonują podstawowe pomiary, czyli mierzą: kroki, dystans i tętno. Mają też wbudowany odbiornik GPS, dzięki któremu możesz rejestrować swój bieg bez konieczności zabierania ze sobą komórki. Większość smartwatchy jest też wodoodporna, co pozwala używać ich podczas pływania.

Testowane smartwatche: Amazfit GTR 3 Pro, Amazfit GTS 2 mini, Amazfit GTS 3, Apple Watch Series 7 GPS 45 mm, Apple Watch Series 7 GPS + Cellular 45 mm, Fossil Gen 6 Smartwatch, Garmin Forerunner 55, Garmin Venu 2 (45mm), Garmin Venu 2S (40 mm), Huawei Watch 3 (Active) 46mm, Huawei Watch 3 Pro Elite Edition, Polar Ignite 2, Mobvoi TicWatch E3, Mobvoi TicWatch GTH, Mobvoi TicWatch Pro S, Polar Vantage M2, Realme Watch 2, Realme Watch 2 Pro, Realme Watch S Pro , Samsung Galaxy Watch 4 Classic 46mm, Samsung Galaxy Watch 4 40mm, Samsung Galaxy Watch4 Classic 42mm, Samsung Galaxy Watch4 44mm, Watch 3 Pro Classic Edition

Trufle

0

Trufle (Tuber aestivum), zwane też czarnymi diamentami stołu, to najdroższe grzyby świata. Co sprawia, że kosztują majątek? I czy rzeczywiście warte są swojej ceny?

Wygląd trufli – niewielkich, brunatnych porowatych bryłek – nie wskazuje na to, że są tak wykwintne i kosztują od 1000 do nawet 30 tys. zł za kilogram. Za to ich smak i aromat są na tyle wyjątkowe, że ponoć raz spróbowawszy, nie da się o nich zapomnieć.

Niezapomniany smak

Ze względu na intensywność smaku i zapachu, trufle stosuje się jedynie jako przyprawę do dań, nadającą jej niepowtarzalny aromat.

Gdzie znaleźć trufle?

Najdroższa odmiana tych grzybów to trufle białe. Występują tylko w północnych Włoszech – najlepsze są z rejonu Alby.

Trufle są bardzo rzadkie. Rosną w cieplejszych rejonach strefy umiarkowanej, w ziemi, pod dębami i bukami, co sprawia, że jeszcze trudniej je znaleźć, bo po prostu ich nie widać. Dlatego do poszukiwania trufli najczęściej używa się specjalnie wyszkolonych psów (również ich cena jest ogromna) lub… świń.

Trufle na zdrowie

Oprócz swoich walorów smakowych, trufle wyróżniają się też właściwościami zdrowotnymi. Mają działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjnie. Są też antyoksydantem, a więc mają działanie antynowotworowe i opóźniają procesy starzenia.

Trufle w winie

Składniki: Trufle, czerwone wino, masło.

Sposób przyrządzania: Opłukane trufle zalej czerwonym winem i zagotuj. Roztop masło. Trufle odsącz i dodaj do masła. Podawaj jako dodatek do makaronu.

Kroki pod kontrolą

7 OPASEK FITNESS W TEŚCIE: Podaruj opaskę fitness bliskiej osobie, a podarujesz jej zdrowie. Bo to skuteczna motywacja do tego, żeby więcej się ruszać. A wiadomo, że ruch to zdrowie. A może taki zegarek, który będzie liczył kroki, motywował do uprawiania sportu i kontrolował spalane kalorie zafundujesz sobie?

Jeśli stoisz przed wyborem opaski fitness, sprawdź w tym teście, która w naszych badaniach laboratoryjnych okazała się najlepsza. Z testu dowiesz się też, którą kupić, jeśli nie chcesz wydawać dużo, ale chcesz mieć pewność, że wybrany model cię nie zawiedzie. Jest taka, którą mogliśmy uznać za opaskę o najlepszym stosunku ceny do jakości, bo kosztuje tylko 99 zł, a jest dokładna w swoich pomiarach.

Właśnie dokładność pomiarów to najważniejsza cecha opaski fitness, na którą większość użytkowników zwraca uwagę. Dlatego jej ocena w teście jest najważniejsza. Żeby ją wystawić, nasi badacze sprawdzili między innymi, z jaką dokładnością opaski mierzą kroki, odległości oraz tętno.

Nasi badacze rozłożyli testowane opaski na części pierwsze. Dosłownie 😉

Zapewne ważna jest dla ciebie też łatwość użycia opaski fitness – o niej też przekonasz się, czytając wyniki testu. Dodatkowo nasze opaski porównaliśmy też pod kątem czasu ładowania i czasu pracy baterii, obsługi aplikacji, dostępnych funkcji oraz jakości wykonania. Tym razem badacze pod lupę wzięli też bezpieczeństwo danych osobowych powierzanych przez użytkownika producentom opasek.

Czy można polegać na dokładności pomiarów opaski

Pomiar tętna przez opaskę sprawdzaliśmy m.in. podczas treningu na rowerze stacjonarnym

Zacznijmy od tego, że nawet najlepsze opaski fitness dostarczają wiarygodnych danych tylko podczas chodzenia czy biegania. W przypadku sportów, takich jak pływanie, taniec czy wioślarstwo nie ma co liczyć na dokładne dane.

Jeśli ważne jest dla ciebie precyzyjne monitorowanie osiągów sportowych, lepiej wybierz smartwatch z naszego testu smartwatchy.

Testowane opaski: Amazfit Band 5, Fitbit Charge 5, Fitbit Luxe, Huawei Band 6, Huawei TalkBand B6, Oppo Band, Xiaomi Mi Smart Band 6

Jaki ekspres kupić?

31 EKSPRESÓW DO KAWY W TEŚCIE: Ekspres automatyczny czy kapsułkowy? A może ręczny? Jaki ekspres wybrać? I przede wszystkim który konkretnie ekspres jest najlepszy? Oto ranking 31 ekspresów do kawy.

Tym razem porównaliśmy w badaniach laboratoryjnych wszystkie trzy rodzaje ekspresów, czyli: automatyczne, kapsułkowe i ręczne. Dzięki takiemu porównaniu od razu zobaczysz nie tylko, jakie konkretnie modele wypadły najlepiej, a jakie najgorzej, ale też dowiesz się, który ich rodzaj uplasował się w której części tabeli.

Z testu dowiesz się też, jaki tani ekspres kupić, żeby się nie zawieść. Podpowiadamy też, na które drogie urządzenia nie ma sensu wydawać pieniędzy. A różnice w cenach między ekspresami do kawy z naszego testu są spore: najtańszy kosztuje 399 zł, a na najdroższy wydasz aż 5499 zł. Tylko czy kupienie najtańszego rzeczywiście będzie oszczędnością? A czy ten najdroższy jest jednocześnie najlepszym? Na oba te pytania odpowiedź brzmi: „nie”. Chcesz dowiedzieć się, dlaczego? To czytaj dalej…

Polacy kupują coraz więcej ekspresów do kawy

Polacy pokochali kawę z ekspresu. Obecnie Polska jest trzecim rynkiem ekspresów w Europie zaraz za Niemcami i Francją – wynika z badania GfK. Okazuje się, że najchętniej wybieramy ekspresy automatyczne, czyli te najdroższe. Pod koniec 2020 r. aż 78% osób pijących kawę robiło to w domu – używając własnego ekspresu. Co ciekawe, w czasie pandemii, Polacy kupili jeszcze więcej ekspresów niż wcześniej. Z jednej strony jest to logiczne, bo lockdown ograniczył nasze wyjścia do kawiarni, a praca zdalna sprawiła, że wiele osób nie mogło już napić się małej czarnej w biurze, więc postanowiło robić to w domu, nie rezygnując z jakości. A wiadomo, że najlepsza kawa to ta z ekspresu.

Tą wysoką jakość naparu wyraźnie widać w naszym teście: większość ekspresów zaparza bardzo dobre espresso, a tylko cztery z 31 urządzeń zaparzają kawę ocenioną przez naszych ekspertów na czwórkę.

Kiedy stoisz przed wyborem nowego ekspresu, chcesz wiedzieć przede wszystkim, czy będziesz dzięki niemu pić pyszną kawę. I właśnie dlatego ten parametr – jakość sensoryczna espresso (będącego podstawą każdego kawowego napoju) – w największym stopniu wpływa na ogólną ocenę jakości ekspresów. Wystarczy rzut oka na wyniki, które podajemy w tej rubryce w tabeli i wybór ekspresu, który będzie spełniał twoje oczekiwania, stanie się prosty. Dodatkowo w tabeli znajdziesz wyniki badań zużycia energii elektrycznej przez ekspresy, ich ogólnego działania i łatwości obsługi.

Testowane ekspresy: Beko CEG5331X, Beko CEG7425B, DeLonghi Dedica EC685.M, DeLonghi ECAM 46.860.B Eletta Cappucciono Evo, DeLonghi ESAM 420.80.TB_Perfecta Evo, DeLonghi La Specialista Maestro EC9665.M, DeLonghi La Specialista Prestigio EC9355.M, DeLonghi Nespresso Lattissima EN510.B, DeLonghi Nespresso Latissima EN510.W, Gaggia Magenta, Jura E8 Moonlight Silver (EB) 15336, Jura ENA 4 Full Nordic White (EA)15345, Krups Dolce Gusto Infinissima Touch Black KP2708, Krups Dolce Gusto Infinissima Touch Taupe KP270A, Krups EA873810, Krups EA875E Intuition Preference + Chrome, Krups Nespresso Vertuo Next XN9105, Melitta Latte Select F630-201, Miele CM 5310 Silence, Miele CM 5410 Silence, Miele CM 5510 Silence Aluzilver metallic, Miele CM 6160 Black, Miele CM 5710 Bronze pearl, Philips 1200 serie EP1200, Philips 1200 serie EP1223/00, Philips EP2224/10, Saeco GranAroma SM6585/00, Sage Barista Pro SES878BSS4EEU1 Stainless Steel, Sage Barista Pro SES878BTR, Siemens EQ.6 plus s100 TE651209RW, Siemens EQ.6 TE651319RW plus s100 segafredo

Czy sól szkodzi?

0

Zbyt dużo soli szkodzi. Tymczasem większość Polaków każdego dnia zjada więcej soli niż potrzebuje ich organizm. Jak zmniejszyć ilość soli w naszej diecie?

Chlorek sodu – to nic innego, jak właśnie sól. To, co w soli może szkodzić zdrowiu, to sód.

Wraz z solą dostarczamy organizmowi około 90% całego pochłanianego sodu. Średnio 65-75% z niego pochodzi z soli z gotowej żywności przetworzonej. Sól, którą sypiemy na potrawy z domowej solniczki i którą dodajemy podczas gotowania, może stanowić co najwyżej jakieś dodatkowe 15%.

Ale uwaga – sód zjadamy nie tylko wraz z solą. Pierwiastek ten występuje również naturalnie w wielu produktach żywnościowych. Co więcej, jest też częścią niektórych dodatków do żywności, takich jak na przykład glutaminian sodu.

Zbyt duże ilości sodu w diecie mogą prowadzić do nadciśnienia, udarów mózgu i osteoporozy. Istnieje również związek między spożywaniem dużych ilości sodu i rakiem żołądka.

Co tkwi w soli?

Wydawałoby się, że skład soli kończy się na… soli. A jednak nie. Przynajmniej w większości przypadków. Do soli dodawany jest bowiem jeszcze jeden składnik: substancja przeciwzbrylająca, która wśród dodatków do żywności występuje pod nazwą E538. Jego nazwa chemiczna być może brzmi groźnie – żelazocyjanek potasu – ale jest dla nas bezpieczna. Same cyjanki – owszem – są trujące. Ale już w wiązaniu z żelazem cząsteczka ta nie jest groźna dla zdrowia. Niemniej jednak, trzymając się zasady: im krótszy skład, tym lepiej, warto poszukać w sklepie soli bez antyzbrylaczy.

Ile soli można zjeść?

5 g soli to maksymalna dzienna zalecana przez WHO ilość. Ile to jest? 5 g soli to 1 płaska łyżeczka. Tymczasem Polacy jedzą średnio około 11 g soli dziennie.
 
Często nawet nie wiemy, kiedy przekraczamy tę maksymalną dawkę soli. Jak to możliwe? Sól z solniczki, którą sami solimy potrawy, to tylko mały ułamek całej zjadanej soli. Większość soli pochodzi z gotowych produktów – często z takich, których… nawet nie podejrzewasz o jej zawartość. Sól jest niemal wszędzie, począwszy od chleba, przez płatki śniadaniowe, na serach i wędlinach skończywszy.
 
Jaką sól wybierać?

Czy warto wydawać krocie na sól himalajską? Czy wraz z solą morską zjadamy mikroplastik?
Na te pytania znajdziesz odpowiedź w naszej książce „Dieta bez diety. Tajemnice żywności”, która jest dostępna zarówno w wersji papierowej, jak i w formie e-booka.

Uwaga na… niebezpieczną toksynę w paście warzywnej

0

W paście warzywnej, która trafiła do sklepów,  wykryto bardzo niebezpieczną dla zdrowia i życia ludzi toksynę botulinową oraz bakterię Clostridium botulinum, czyli jad kiełbasiany. Sprawdź, czy nie masz zanieczyszczonej pasty w domu.

 

Jak poinformował Główny Inspektorat Sanitarny, w wyniku postępowania wyjaśniającego związanego z zatruciem toksyną botulinową, stwierdzono obecność Clostridium botulinum oraz toksyny botulinowej w próbce produktu o nazwie: Pasta warzywna śródziemnomorska z pestkami dyni Mega Vega.

 

Jak podkreśla GIS, Spożycie produktu zanieczyszczonego toksyną botulinową stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka. Dodaje też, że w przypadku spożycia i wystąpienia objawów chorobowych w postaci nudności, wymiotów czy zaburzeń widzenia, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.

 

Toksyczna pasta: sprawdź, czy masz ją w domu!

 

O jaką dokładnie pastę chodzi? Zanieczyszczony produkt to: Pasta warzywna śródziemnomorska z pestkami dyni Mega Vega oferowana w słoiczkach o gramaturze 180 g. Zanieczyszczenie dotyczy pasty o dacie minimalnej trwałości, będącej jednocześnie numerem partii: 18.01.2022. Jej producent to: Revocann Sp. z o.o., Wola Batorska 747, 32-007 Wola Batorska.

 

Rozpoczęła się akcja wycofywania feralnej pasty z rynku.

 

Uwaga: ważne! Żywności podejrzewanej o obecność jadu kiełbasianego nie należy wyrzucać.

 

Co to jest toksyna botulinowa?

 

Żyją w gruncie leśnym, na dnie rzek i jezior, a także między innymi w żołądkach ssaków – mowa o bakteriach typu Clostridium botulinum. W beztlenowych warunkach bakterie te produkują neurotoksynę – toksynę botulinową.

 

Zostały odkryte w końcu XIX wieku jako zarazki wywołujące botulizm – niebezpieczne zatrucie pokarmowe, które objawia się porażeniem mięśni i upośledzeniem działania kładu nerwowego. W efekcie może prowadzić nawet do śmierci.

 

Co ciekawe, specjalnie przygotowaną i oczyszczoną toksynę botulinową stosuje się dzisiaj w medycynie, w tym medycynie estetycznej. Botoks służący do wygładzania zmarszczek to właśnie jedno z zastosowań jadu kiełbasianego.

Najlepsze oczyszczacze nie muszą być drogie

9 OCZYSZCZACZY POWIETRZA W TEŚCIE: Najlepsze oczyszczacze powietrza usuwają szkodliwe cząsteczki z powietrza w twoim domu szybko i efektywnie, nie hałasując przy tym zbytnio. Zobacz, jaki oczyszczacz kupić, żeby spełniał swoje zadanie, obiecywane przez producenta.

Człowiek w ciągu dnia wdycha przeciętnie 16 tys. litrów powietrza. Są w nim zawarte substancje, które u milionów ludzi wywołują reakcje alergiczne na pyłki roślin. U wielu mogą też prowadzić do astmy, nie mówiąc już o innych chorobach płuc i nowotworach spowodowanych wdychanymi przez nas cząsteczkami smogu. Smog to problem szczególnie dotykający Polskę, w której wiele miast plasuje się na szczycie listy najbardziej zanieczyszczonych miejsc na świecie.

I tu z pomocą przychodzą oczyszczacze powietrza – a przynajmniej tak twierdzą ich producenci. Według ich deklaracji oczyszczacz potrafi usunąć z powietrza nawet 99,97% malutkich szkodliwych cząsteczek. Czy to prawa? Sprawdziliśmy to w tym teście.

W specjalistycznym laboratorium zbadaliśmy dziewięć oczyszczaczy powietrza dostępnych w polskich sklepach. Eksperci sprawdzili ich prawdziwą skuteczność, w tym usuwanie pyłków i dymu papierosowego. Ocenili też wydajność energetyczną urządzeń i ich łatwość obsługi. I – co ważne – porównali hałas, jaki wydobywa się z oczyszczaczy podczas pracy. Okazało się, że dobry oczyszczacz nie musi kosztować majątku. Z kolei kilka najdroższych oczyszczaczy uplasowało się pod koniec rankingu.

Więcej modeli oczyszczaczy, które wciąż są dostępne w sklepach, znajdziesz w naszych poprzednich testach.

Na ratunek alergikom

Wiosną i latem alergicy nie mają lekko. W powietrzu unosi się nawet do 250 pyłków roślin na metr sześcienny powietrza. Wiele osób uczulonych na pyłki szuka pomocy w oczyszczaczu powietrza. Czy ją znajdzie? Okazuje się, że najlepsze oczyszczacze potrafią usuwać nawet 95% pyłków z niedużego pokoju.

Jeśli pyłki są dla ciebie problemem, zwróć uwagę na ocenę za skuteczność usuwania właśnie pyłków z powietrza, którą znajdziesz w tabeli. Aż pięć oczyszczaczy z testu poradziło sobie bardzo dobrze z tym zadaniem.

Testowane oczyszczacze powietrza: Blueair Blue 3410, Blueair HealthProtect 7440i, Dyson Pure Humidify + Cool PH01, Dyson Purifier Hot+Cool HP07, Hoover H-Purifier 300, Hoover H-Purifier 500, Leitz TruSens Z-1000, Leitz TruSens Z2000, Meaco CA-HEPA 76×5 Wi-Fi

Test lodówek side-by-side: Najlepsze duże lodówki

25 LODÓWEK SIDE-BY-SIDE W TEŚCIE: Lodówka side-by-side czy zwykła? Czy warto kupić dużą dwudrzwiową chłodziarko-zamrażarkę? A jeśli się na nią zdecydujesz, to jaką lodówkę side-by-side wybrać?

Side-by-side, French door czy może multidoor? Jaką kupić? I czym właściwie różnią się te trzy rodzaje lodówek? Na wstępie wyjaśnimy te różnice między poszczególnymi rodzajami dużych chłodziarko-zamrażarek, a potem podpowiemy, dla kogo wybór takiej lodówki będzie rozsądny oraz na co zwracać uwagę przy wyborze. Dowiesz się też, które konkretnie modele lodówek wielodrzwiowych wypadły dobrze w teście, a które uplasowały się na końcu rankingu.

Rodzaje dużych lodówek

Zacznijmy więc od tego, co dokładnie kryje się pod trzema nazwami dużych lodówek: side-by-side, French door i multidoor.

Side-by-side: To lodówka podzielona wzdłuż swojej wysokości na dwie części, z których każda ma oddzielne drzwi. Zwykle po lewej stronie znajduje się zamrażalnik. Jest on węższy od chłodziarki – najczęściej umieszczonej po prawej stronie.

French door: Wyróżnia się dwojgiem drzwi do części chłodzącej umiejscowionej w górnej części urządzenia oraz jedną do trzech szuflad skrywających zamrażarkę. Dzięki systemowi szuflad nie musisz otwierać całej części mrożącej, kiedy chcesz coś wyjąć lub włożyć do zamrażalnika.

Multidoor: Ma podobną budowę do modeli French door z tą różnicą, że w jej dolnej części szuflady zamrażarki są ukryte za drzwiami. Dopiero po ich otwarciu możesz wysunąć szufladę. Taka chłodziarko-zamrażarka ma czworo drzwi.

Jak fortepian

Lodówki side-by-side są szczególnie popularne w Stanach Zjednoczonych. Doskonale znamy je przecież z amerykańskich filmów. Właśnie dlatego takie kolosy zwane są też lodówkami amerykańskimi.

Ze względu na swoje duże rozmiary lodówka amerykańska nie będzie nadawała się do każdej kuchni. Musisz mieć w niej wystarczająco dużo miejsca. Jeśli masz też co najmniej czterech domowników, możesz zacząć rozważać jej kupno.

Standardowa szerokość lodówki side-by-side wynosi 90 cm. Pomiary wykonane w ramach naszego testu pokazały, że w praktyce często jest jeszcze szersza – badane lodówki mają od 82 do 101 cm szerokości.

Również głębokość takiej lodówki jest najczęściej większa niż modeli standardowych. W naszym teście najgłębszy model ma aż 79 cm. Dlatego weź to pod uwagę projektując swoją kuchnię i uwzględnij fakt, że taka lodówka może znacznie wystawać, jeśli ustawisz ją w rzędzie szafek kuchennych.

Te duże gabaryty lodówek side-by-side mogą być przyczyną jeszcze jednego, poważnego kłopotu: otóż taki sprzęt może nie zmieścić się w drzwi wejściowe lub kuchenne. Dlatego zanim go kupisz, zapytaj sprzedawcy czy można ewentualnie wymontować drzwi lodówki, aby przetransportować ją do twojej kuchni i czy wiążą się z tym dodatkowe koszty.

Jak lodówka przejdzie już przez wszystkie wąskie gardła i dotrze na swoje miejsce, musisz jeszcze sprawdzić, czy na drodze jej otwieranych drzwi nie stanie żadna przeszkoda. Bo w niektórych modelach drzwi trzeba otworzyć naprawdę szeroko na boki, żeby był dostęp do wnętrza lodówki. Tak rozłożone skrzydła drzwi mogą osiągnąć nawet ponad 160 cm szerokości. Czy wiesz, że to więcej miejsca niż zajmuje fortepian?

Kosztowny zakup

Na lodówkę side-by-side wydamy więcej. Na początek już podczas zakupu. Modele z naszego testu kosztują od 2499 do 10499 zł.

Jeśli spojrzeć na ich klasy energetyczne, to tutaj też duże lodówki pozostają w tyle za klasycznymi. Wśród testowanych modeli nie ma klasy wyższej niż E. Potrzebują znacznie więcej energii od klasycznych lodówek, a to generuje dodatkowe koszty – za prąd.

Złudna wielkość

Nasze lodówki side-by-side są co prawda znacznie większe od zwykłych chłodziarko-zamrażarek, ale… bywa że tylko z zewnątrz, podczas gdy w środku miejsca użytkowego wcale nie ma więcej. Okazuje się, że duży sprzęt wcale nie jest gwarancją, że pomieści naprawdę dużo. Jak to możliwe? Często te duże rozmiary są złudne, bo sporo miejsca zabiera mechanizm kostkarki czy dozownika wody i koniec końców do lodówki trudno zmieścić nawet większy garnek. Dlatego przed zakupem, jeszcze w sklepie, zawsze sprawdź, co do lodówki się zmieści, a co nie.

Testowane lodówki side-by-side: Beko GNO4331XPN, Bosch KAN93VIFP, Candy CHSBSO 6174XWD, Haier HB26FSSAAA, Haier HSR3918FIMP, Haier HTF-508DGS7, Haier HTF-520IP7, Haier HTF-540DP7, Haier HTF-610DM7, Hisense RS560N4AD1, Hisense RQ758N4SAI1, Hisense RS677N4BIE, Hisense RS694N4TC2, IKEA HQ-610WEN(EU) VINTERKALL, Samsung RF23R62E3B1/EU, Samsung RF50A5202B1, Samsung RS67A8810B1/EU, Samsung RS67A8810S9/EU, Samsung RS67A8810WW/E, Samsung RS68A8830S9/EU, Samsung RS68A8520S9, Samsung RS68A8840B1, Samsung RS68A8840S9, Samsung Family Hub RS6HA8891B1/EU, Siemens KA93NVIFP