0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Strona główna Blog Strona 18

Etykieta bez plusów

W marcu znane i ułatwiające życie konsumentom etykiety energetyczne na sprzętach AGD i RTV ulegają zmianom. Teraz rozpoznanie najważniejszych cech urządzeń będzie jeszcze prostsze.

Jak głośna jest lodówka? Ile wody zużyje pralka? Te informacje znajdziesz na nowych etykietach energetycznych zamieszczanych na sprzęcie AGD i RTV. Pojawią się na nich nowe piktogramy i wprowadzone zostaną kody QR. Znikają zaś plusy – sprzęt będzie oznaczany po prostu literami od A do G.

Zmiany już się zaczęły

Etykiety energetyczne znane są konsumentom od połowy lat 90. XX wieku. Informują o podstawowych parametrach technicznych sprzętów gospodarstwa domowego i pozwalają w łatwy i szybki sposób porównać właściwości dostępnych na rynku produktów tego samego typu. Przyznasz, że są one pomocne w dokonaniu najlepszego wyboru w sklepie. Dzięki informacjom umieszczonym na etykietach jeszcze przed zakupem można obliczyć na przykład ile dane urządzenie zużyje prądu czy wody. Etykieta jest identyczna w każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej.

Nowe etykiety na początek – już 1. marca 2021 r. – pojawiły się na początek na takich produktach jak: telewizory i monitory cyfrowe, pralki i pralko-suszarki, urządzenia chłodnicze oraz zmywarki do naczyń. Z kolei od 1 września 2021 r. wejdzie również w życie zmieniona skala i wzory nowych etykiet na źródłach światła, czyli żarówkach.

Gdzie szukać etykiety?

Sprzedawcy mają obowiązek umieszczania nowych etykiet energetycznych na eksponowanych urządzeniach, a producenci – dołączania ich do produktów. Klasa efektywności energetycznej powinna być także widoczna podczas zakupów online (uwidoczniona w pobliżu ceny) i czytelna.

Zobacz nową etykietę!
 
? Nowe etykiety będą miały prostszą skalę (od A do G), dzięki czemu łatwiej porównasz efektywność energetyczną różnych produktów.

? Unijna etykieta energetyczna jest uniwersalna pod względem języka, co jest ułatwieniem dla konsumentów z różnych państw członkowskich Unii, w których mówi się 24 językami.

? Po zeskanowaniu kodu QR w prawym górnym rogu będziesz mieć dostęp do szczegółowych informacji o produkcie zawartych w europejskim rejestrze produktów do celów etykietowania energetycznego (EPREL). Baza danych EPREL pomoże krajowym organom nadzoru rynku w zweryfikowaniu, czy dany produkt spełnia wymogi w zakresie efektywności energetycznej oraz czy informacje na etykiecie są prawidłowe.

? Nowe etykiety mogą również zawierać ikony z użytecznymi informacjami, z których w łatwy sposób dowiesz się o pojemności lub wymiarach produktu, o poziomie hałasu lub zużyciu wody.

Innowacje i rozwój jeszcze bardziej energooszczędnych, zrównoważonych produktów nadal trwają, więc w przyszłości konieczne będą kolejne zmiany skali, gdy kategorie A i B zostaną już w dużej mierze zapełnione.

Pożegnanie z odkurzaniem?

51 ODKURZACZY AUTOMATYCZNYCH W TEŚCIE: Odkurzają same, a ty odpoczywasz – takie obrazki widzimy w reklamach robotów sprzątających. Czy rzeczywiście robot wyręczy cię na tyle, że pożegnasz się z tradycyjnym odkurzaczem?

Żeby to sprawdzić oddaliśmy do laboratorium 51 odkurzaczy-robotów. Wszystkie produkty do naszych testów zostały kupione w sklepach, czyli tam, skąd mają je konsumenci. Następnie niezależni badacze dokonali licznych pomiarów, żeby sprawdzić, czy nasze roboty sprzątające skutecznie odkurzają. Odkurzacze ocenili też w teście praktycznym podczas sprzątania w pomieszczeniu imitującym duży pokój. W tym badaniu sprawdzano między innymi, jak urządzenia radzą sobie z różnymi przeszkodami: meblami, frędzlami dywanu czy schodami. Na tym nie koniec badań. Przy wyborze odkurzacza ważne jest przecież dla ciebie również, ile energii zużywa i czy jest głośny. Tak więc tym parametrom również się przyjrzeliśmy. Z testu dowiesz się też, które z automatycznych odkurzaczy są łatwe w obsłudze, a które wręcz przeciwnie.

Testowane roboty sprzątające: Concept VR-3000, Ecovacs Deebot 900, Ecovacs Deebot N79S, Ecovacs Deebot OZMO 610, Ecovacs Deebot OZMO 950, Ecovacs Deebot PRO 930, Ecovacs Deebot OZMO T8 AIVI, Ecovacs Deebot SLIM, Electrolux Pure i9.2 PI92-4STN, Eta Fido 1512 90000, Hoover HGO320H, iLife A4S, iLife A8, iLife V80, iRobot Roomba 604, iRobot Roomba 606, iRobot Roomba 671, iRobot Roomba 676, iRobot Roomba 694, iRobot Roomba 698, iRobot Roomba 981, iRobot Romba 895, iRobot Roomba 960, iRobot Roomba 974, iRobot Roomba 975, iRobot Roomba 976, iRobot Roomba e5152, iRobot Roomba e5154, iRobot Roomba e5158, iRobot Roomba e6, iRobot Roomba i7 i7158, iRobot Roomba s9+, Koenic KRVC 2320 RC, Miele SCOUT RX2 (home vision), Miele SCOUT RX2 Red, Neato Botvac D4 Connected d402, Neato Botvac D6 Connected d602, Neato Botvac D7 Connected D703, Roborock S5 Max, Roborock S6 MaxV, Rowenta RR6825WH EXPLORER SERIES 20, Rowenta RR6875WH Explorer serie 20, Rowenta RR7455WH Explorer Serie 60, Samsung VR10R7220W1, Samsung VR20R7250WC, Sencor SRV 8250, Severin RB 7025 Chill, Vileda VR 102, Vileda VR 201 PetPro, Xiaomi Mi Robot (MIJIA), Xiaomi Roborock S6

Mały telewizor mały wybór? Niekoniecznie!

38 MAŁYCH TELEWIZORÓW W TEŚCIE: Małe telewizory testujemy tak samo jak duże. Wszystkie, niezależnie od rozmiaru, użytej technologii czy ceny, muszą przejść serię takich samych rygorystycznych badań. Co się okazało tym razem? Badania odkryły niewygodną prawdę o wielu z przetestowanych telewizorów. Ale w teście znajdziesz też sporo dobrych modeli.

Kiedy konsument szuka w sklepie odpowiedniego telewizora dla siebie, oczekuje od niego, że będzie miał dobry obraz i dźwięk. Przydałoby się też, żeby nie pobierał zbyt dużo prądu i był łatwy w obsłudze. A jeśli jeszcze do tego nie trzeba na niego wydać majątku, będzie idealnie. I właśnie takiego idealnego telewizora poszukujemy, porównując w badaniach laboratoryjnych dziesiątki modeli wyprodukowanych z wykorzystaniem przeróżnych technologii: OLED, LCD, UHD, Full HD, HD Ready i innych. Czy tym razem udało nam się wyłonić telewizor idealny?…

Trudniej o dobry

Tym razem do laboratorium pojechało 38 modeli telewizorów o przekątnej ekranu od 24 do 50 cali. Jeśli interesują cię większe telewizory, koniecznie zajrzyj do poprzedniego testu, w którym znajdziesz porównanie aż 73 urządzeń o ekranach od 50 do 65 cali. Wyraźnie widać, że duży telewizor to większe prawdopodobieństwo lepszej jakości. Tylko spójrz na te statystyki: podczas gdy prawie 80% dużych telewizorów otrzymało ocenę dobrą lub bardzo dobrą, to w aktualnym teście małych modeli oceną dobrą może pochwalić się tylko około 1/3 urządzeń. Z drugiej strony te wyniki pokazują, że może i o dobry nieduży telewizor trudniej, ale wybór wśród nich wciąż mamy spory.

Które konkretnie modele wypadły dobrze? A na które lepiej nie wydawać pieniędzy? Odpowiedź znajdziesz w tym teście.

Jak duży ekran?

Jak duży ekran? To pierwsze pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć, kiedy stajesz przed wyborem nowego telewizora. Modele o ekranach 32-50 cali jeszcze niedawno uchodziły za całkiem duże. Dzisiaj najczęściej taki sprzęt wybieramy nie na główny telewizor do salonu, tylko jako drugi: do mniejszego pokoju, sypialni, dla dziecka czy do kuchni. Eksperci radzą, by główny telewizor w domu miał nie mniej niż 40 cali, a 55-65 to taka średnia. Oczywiście wszystko zależy od rozmiarów pokoju, bo to odległość widza od ekranu powinna decydować o jego rozmiarach.

Być może właśnie dlatego producenci coraz bardziej po macoszemu traktują swoje mniejsze modele telewizorów, a bardziej skupiają się na doprowadzeniu do perfekcji jakości obrazu w dużych modelach. W sklepach jest też coraz mniej telewizorów o przekątnej ekranu 32 cali. Wyraźnie widać tu trend, w którym z roku na rok telewizory rosną.

Testowane telewizory: HiSense H43B7100, HiSense 43A7100F, HiSense H43B7300, HiSense 50U7QF, LG 32LM6300PLA, LG 32LM630BPLA, LG 43UM7400PLB, LG 43UM7600PLB, LG 49NANO867NA, LG 49SM8600PLA, LG 43UM7100PLB, LG 43UN71006LB, LG 49UM7390PLC, LG 49UN73906LE, Panasonic TX-40GX810E, Panasonic TX-40HX800E, Panasonic TX-40HX810E, Panasonic TX-43HX580E, Panasonic TX-43HXW904, Panasonic TX-49HX900E, Panasonic TX-49HX940E, Panasonic TX-50HX830E, Philips 24PFS5525/12, Philips 24PFS6805/12, Philips 24PHS4304/12, Philips 32PFS6805/12, Philips 32PFS6855, Philips 32PHS5525/12, Philips 43PFS5525/12, Philips 43PFS6805/12, Philips 43PFS6855, Philips 43PUS6554/12, Philips 43PUS7354/12, Philips 43PUS7505, Philips 43PUS7555/12, Philips 43PUS7805/12, Philips 43PUS7855, Philips 43PUS8535, Philips 43PUS9235/12, Philips 50PUS8535, Samsung GU43TU8079UXZG, Selecline 32S18, Sony KD-43X7055, Sony KD-43XG7096, Sony KD-43XH8077, Sony KD-43XH8096, Sony KD-43XH8505, Sony KD-48A9, Sony KD-49X7055, Sony KD-49XH8096, Sony KD-49XH8505, Sony KD-49XH9505, Xiaomi L43M5-5ASP

Kurkuma świeża czy przyprawa w proszku?

0

Kurkuma jest bardzo zdrowa – to pewne. Ale czy ty też zastanawiasz się, czy wybierać świeży korzeń kurkumy czy może sproszkowaną przyprawę? Czy kurkuma w proszku będzie nadal dostarczała ci cennych substancji czy może nie jest w nie już tak bogata?

Zacznijmy od początku, czyli od tego, w jaki sposób z korzenia kurkumy powstaje przyprawa w proszku. A więc najpierw świeżą kurkumę się gotuje, następnie dokładnie suszy, a na końcu mieli na proszek.

Matka Natura wie, co robi

W wyniku procesu produkcji w kurkumie w proszku zawsze część wartości odżywczych zostanie utracona. Chodzi przede wszystkim o cenne olejki eteryczne, których w sproszkowanej przyprawie już nie ma.

Druga sprawa to kurkumina – antyoksydant, dla którego tak bardzo cenimy kurkumę. Otóż zawartość tej aktywnej substancji w sproszkowanej kurkumie również maleje, choć nadal w niej jest.

Pojawia się jednak inny problem – z biodostępnością kurkuminy, czyli ilością, jaką nasz organizm może wchłonąć i wykorzystać. W przypadku proszku ta biodostępność jest niższa niż ze świeżego korzenia. Różnica wynika z faktu, że Matka Natura już zadbała o to, by substancje aktywne były jak najlepiej wykorzystane przez nasz organizm. W jaki sposób? Otóż świeża kurkuma zawiera olejek, który umożliwia absorbcję cennych składników do naszego krwiobiegu i ich wykorzystanie.

Dodaj pieprz!

Jak więc widzisz, lepszym wyborem od przyprawy w proszku jest świeży korzeń kurkumy. Ale to nie znaczy, że przyprawa w proszku nie jest nic warta. Wręcz przeciwnie! Ona również dostarczy ci wiele cennych substancji i pozytywnie wpłynie na twój organizm.

Biorąc pod uwagę fakt, że świeża kurkuma jest trudniej dostępna w sklepach, ta sproszkowana będzie dobrą alternatywą.

Pamiętaj, żeby zawsze do potrawy z kurkumą dodawać jeszcze pieprz. Po co? Piperyna, czyli składnik pieprzu odpowiadający za jego ostry smak, wspomaga bowiem wchłanianie kurkuminy.

Do czego dodać kurkumę?

Wypróbuj nasz przepis na golden latte, czyli eliksir odporności.

GOLDEN LATTE

SKŁADNIKI
2 cm kurkumy
2 cm imbiru
1 ząbek czosnku
1 łyżka miodu
sok z 1 cytryny
szczypta pieprzu
200 ml wody
100 ml maślanki

PRZYRZĄDZANIE

1. Korzeń kurkumy i imbiru obierz i umyj.
2. Cytrynę umyj, sparz i wyciśnij z niej sok.
3. Wszystkie składniki, oprócz maślanki, zblenduj.
4. Przelej do kubka i dodaj maślankę.

A tu podobny przepis na golden latte w wersji filmowej

Zapewne zainteresuje cię też: Kurkuma – mało znana przyprawa

Więcej pomysłów na użycie kurkumy w kuchni znajdziesz w książce „Dieta bez diety. Przepisy”

Tanie szczotkowanie, drogi luksus

66 ELEKTRYCZNYCH SZCZOTECZEK W TEŚCIE: Ten test pomoże ci wybrać najlepszą dla ciebie elektryczną szczoteczkę do zębów, a przy tym oszczędzić. I to całkiem sporo. Bo podczas gdy najdroższe szczoteczki w teście kosztują nawet ponad 1000 zł, to znacznie tańsze – te za kilkadziesiąt złotych – też dobrze myją zęby.

Przez ostatnie kilka lat elektryczna szczoteczka do zębów przeszła prawdziwą technologiczną rewolucję. Ze zwykłego przyrządu do mycia zębów przeobraziła się w luksusowy wyznacznik statusu i prawdziwy komputer ze sztuczną inteligencją. Tak, tak, to nie żart. Przynajmniej tak twierdzą reklamy: „Rozpoznaje Twój styl szczotkowania. Codziennie podpowiada Ci, jak lepiej szczotkować” – to hasła, jakimi do zakupu swoich najnowszych modeli przekonuje nas marka Oral-B. Czy warto się skusić? Czy może zwykła szczoteczka do zębów, bez żadnych luksusów, która po prostu wykonuje odpowiednie ruchy, wyczyści nasze zęby równie dobrze?

Odpowiedź znajdziesz tym teście. Porównaliśmy w laboratorium aż 66 elektrycznych szczoteczek do zębów, które są aktualnie dostępne w sklepach. Ponieważ większość szczoteczek ma na wyposażeniu różne rodzaje końcówek, sprawdziliśmy też, jak poszczególne modele wypadają z różnymi końcówkami. Trzeba tu zaznaczyć, że w niektórych przypadkach te różnice są znaczne. Na końcu wystawiliśmy naszym szczoteczkom oceny za: skuteczność czyszczenia zębów, łatwość użycia, hałas oraz baterię i ładowarkę. Jakie wnioski płyną z badań?

Szybkie i dla cierpliwych

W teście znajdziesz przedstawicieli świata szczoteczek do zębów z każdej półki cenowej: tanie – od 70 zł; nieco droższe – za 200, 300, a nawet 500 zł; aż po te najdroższe – za ponad 1000 zł. Czy różnią się skutecznością czyszczenia zębów?…

Testowane szczoteczki: AEG EZS 5664, Oral-B Genius 8000 White, Oral-B Genius 8100S White, Oral-B Genius 8900 White, Oral-B Genius 9100S Black, Oral-B Genius 9900 Black & Rose Gold, Oral-B Genius 10000N Black, Oral-B Genius 10000N Orchid Purple, Oral-B Genius 10000N White, Oral-B Genius 10100S Black, Oral-B Genius 10100S Orchid Purple, Oral-B Genius 10100S White, Oral-B Genius 10200W White, Oral-B Genius X 20000N, Oral-B Genius X 20100S Black, Oral-B Genius X 20100S Luxe Rosegold, Oral-B Genius X 20900 Black & Rosegold, Oral-B iO-8n Black, Oral-B iO-9n White, Oral-B Pro 2 2000N Blue, Oral-B Pro 2 2700 Blue, Oral-B Pro 3000, Oral-B Pro 600 CrossAction, Oral-B Pulsonic slim 1000, Oral-B Smart 4 4000N White, Oral-B Smart 5 5000N White, Oral-B Smart 5 5900 Duohandle White & Black Black / white, Oral-B Smart 6 6000N Blue, Oral-B Smart 6 6100S Sensi Ultrathin, Oral-B Vitality 100 CrossAction White, Oral-B Vitality 170 White, Oral-B Vitality Plus CrossAction, Oral-B Vitality Sensitive, Oral-B Vitality TriZone, Oral-B Vitality White & Clean, Philips Sonicare FlexCare Platinum HX9172/14, Philips Sonicare HealthyWhite HX6762/35 Green & Pink, Philips Sonicare HX6800/35 Pink and black, Philips Sonicare HX6806/04 Pink, Philips Sonicare HX6809/35 White mint, Philips Sonicare HX6830/34 Pink and black, Philips Sonicare HX6830/44 Black, Philips Sonicare HX6839/28 White and light blue, Philips Sonicare HX6870/34 Black / grey, Philips Sonicare HX6870/47 Black / grey, Philips Sonicare HX6877/29 White, Philips Sonicare ExpertClean 7300 HX9601/03 White / gold, Philips Sonicare ExpertClean 7300 HX9601/02 Black, Sencor SOC 2200SL Grey, Sencor SOC 2201RS Pink, TrueLife SonicBrush UV

Jaki piekarnik wybrać?

40 PIEKARNIKÓW W TEŚCIE: Serce kuchni to piekarnik. Tylko jaki piekarnik wybrać? Który najszybciej się nagrzewa? W którym dokładność temperatury jest idealna? Który najlepiej upiecze ciasto, a który kurczaka? Który zużyje najmniej prądu? Który jest najprostszy w użyciu? I w końcu który jest cichy i bezpieczny?

Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedź w tym teście 40 piekarników elektrycznych. Nasi eksperci zbadali je w laboratorium, biorąc pod uwagę dziesiątki parametrów, w których najważniejsze przedstawiamy w tabeli z wynikami testu. Wśród przetestowanych urządzeń znalazły się piekarniki takich marek, jak: Electrolux, Candy, Beko, Bosch, Siemens, Samsung, Amica, Ikea i wielu innych. Ich ceny zaczynają się od 699 zł, kończą zaś na 6498 zł. A otrzymane oceny wahają się od dobrej po mierną. Jeśli sądzisz, że wysoka cena jest gwarantem jakości, to się mylisz. Wśród dobrze ocenionych piekarników masz do wyboru wiele modeli z niższej półki cenowej. A najlepszym stosunkiem ceny do jakości wyróżnia się dobrze oceniony piekarnik za 799 zł.

Co oceniliśmy?

Lekki biszkopt to nie lada wyzwanie dla piekarnika. Żeby dobrze wyszedł, ciepło musi być rozprowadzane równomiernie. Problem polega na tym, że piekarniki nie grzeją nieprzerwanie – raz się włączają, raz wyłączają. Przez to temperatura w piekarniku nie jest idealnie równa. To może powodować różnice w wypiekanych biszkoptach.

W teście kilka piekarników nie radziło sobie z utrzymaniem stabilnej temperatury…

Testowane piekarniki: AEG BSE782320M, AEG BPS351120M, Amica TIY 110 TOAKX, Beko BIDM 15500 XDS, Beko BIM 22300 XP, Beko BIS 35500 XMS, Bosch HRG6753S2, Candy FCE 615 X, Candy FCEK 826 XL, Candy FCPKS816X/E, Candy FCS 100X, De Dietrich DOS7585X, De Dietrich DOP7780X, Electrolux EOC5654TOX, Electrolux EOD6P71X, Electrolux EOF4P74X, Gorenje BCS747S34X, Gorenje BO76SYW, Hotpoint-Ariston FA4S 844 P IX, IKEA Anrätta, IKEA Eftersmak, IKEA Finsmakare 504.117.30, IKEA Kulinarisk N 704.210.59, IKEA Matälskare, IKEA Smaksak 304.131.22, Indesit IFW 6544 IX, Miele H 2265-1 BP ACTIVE, Miele H 2265 BP, Miele H 2267-1B, Miele H 2267 B ACTIVE, Samsung NV70K1340BS, Samsung NV73J9770RS, Samsung NV75N7677RS, Siemens HB 675 GBS1, Teka HLB 850 X, Teka HSB 635 P, Teka HSB 635 SS, Whirlpool AKZM 8480 NB, Whirlpool OAKZ9 7961 SP IX, Whirlpool W9 OS2 4S1 P

Dary natury

0

Owoce powinny stanowić połowę tego co jemy – zalecają eksperci Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. W listopadzie zeszłego roku ten warunek spełniło tylko 18% Polaków. 2% z nas nie jada warzyw i owoców w ogóle.

Warzywa i owoce to najzdrowsze, co możemy sobie wyobrazić na naszych talerzach. Porcja warzyw lub owoców pięć razy dziennie to podstawa zdrowego odżywiania. Nieważne, czy są świeżo zebrane z ogródka, mrożone, suszone, gotowane czy w postaci wyciśniętego soku – każdego dnia powinniśmy włączać w naszą dietę co najmniej 400 g warzyw i owoców, ale im więcej, tym lepiej.

Jak tyle zjeść?

Myślisz, że to trudne? Skąd! To prostsze niż mogłoby się niektórym wydawać. Po pierwsze wybieraj swoje ulubione warzywa i owoce, a wtedy ich jedzenie będzie czystą przyjemnością, a nie przymusem wynikającym tylko i wyłącznie ze zdrowego rozsądku. Po drugie, poznaj pomysłowe przepisy, w których warzywa i owoce będziesz „przemycać” w najmniej spodziewany sposób: brownie z cukinii, krem do tortu z kalafiora czy trufle kakaowe z marchewki – to tylko przykłady. Więcej znajdziesz w książce „Dieta bez diety. Przepisy”.

Żeby wykonać normę owocowo-warzywną, zacznij już od śniadania. Wystarczy dodać do owsianki czy müsli jabłko, banana lub jagody. W ten sposób zaliczysz już pierwszą z dwóch porcji owoców zalecanych przez dietetyków. Porcję warzyw i owoców możesz zastąpić także sokiem, ale tylko tym świeżo wyciskanym. Jest też rozwiązanie dla łasuchów: suszone śliwki czy morele to w końcu też owoce. Jednak zarówno sok, jak i owoce suszone nie powinny stanowić więcej niż jednej porcji dziennie.

Do wyrobienia normy pozostały jeszcze trzy porcje warzyw. Wystarczy zatem przystroić danie obiadowe surówką. Warzywa mogą też stanowić główną część obiadu. Duża porcja fasolki czy kalafiora z dodatkami może z powodzeniem zastąpić całe danie główne. Warzywa można podjadać nawet między posiłkami. Świetnie w tej roli sprawdza się świeża marchewka, rzodkiewka, kalarepa i wiele, wiele innych. Idealne są także soki warzywne. 200 ml liczy się za jedną porcję.

Mrożonki na zdrowie

Nie zapominaj też o mrożonkach. Myślisz, że świeże warzywa zawierają więcej witamin niż mrożonki? To nieprawda! Tak jest tylko w przypadku, gdy warzywa trafiają na nasz stół bezpośrednio z ogródka. Natomiast warzywa znajdujące się w supermarkecie najczęściej mają już kilka dni, a to spowodowało utratę części witamin. I tak na przykład zawartość witaminy C w świeżym szpinaku mogła z czasem zmaleć o 50%, zanim ten trafi na twój talerz. W szpinaku głęboko mrożonym natomiast witaminy C jest o 30% mniej niż w świeżym, prosto z pola, ale już witamin z grupy B pozostało tyle samo.

Podczas rozmrażania zachowasz w warzywach witaminy wrażliwe na światło, tlen i temperaturę, jeśli zaczniesz mrożonkę gotować od razu bez wcześniejszego rozmrażania i jeżeli gotowanie będzie krótkie. Zimą, kiedy nie ma warzyw prosto z grządki, mrożonki są dobrą alternatywą.

Ile warzyw i owoców jemy w rzeczywistości?

Zgodnie z zaleceniami Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego warzywa i owoce powinny stanowić połowę tego, co jemy. W listopadzie 2020 r. ten warunek spełniło 18% Polaków. Co piąty badany (22%) jadł tylko jeden posiłek składający się w co najmniej połowie z warzyw i owoców. Jedna trzecia Polaków (31%) w ogóle nie je takich posiłków. 2% badanych nie je warzyw i owoców wcale, 7% tylko w jednym, a 17% w dwóch posiłkach (mniej niż zalecenia). W listopadzie aż 19% Polaków odżywiało się bardzo źle, czyli warzyw i owoców jadło bardzo mało lub wcale. Większość Polaków (63%) je mało owoców i warzyw – najwyżej kilka rodzajów częściej lub więcej rodzajów, ale rzadko.

Największą popularnością wśród wszystkich owoców cieszyły się jabłka. Spożywało je 90% Polaków, w tym przynajmniej 4-5 razy w ostatnim tygodniu 28%. Gruszki jadło 42% respondentów, a śliwki 33%.

Top trzy wśród warzyw to ziemniaki (97%), pomidory (93%) oraz cebula (89%). Przy czym odpowiednio 17%, 9% i 5% respondentów spożywało je codziennie. W listopadzie na stołach Polaków pojawiały się także marchew (88%), ogórki (81%), kapusta (67%) oraz papryka (63%). Nieco rzadziej jedzone są kalafior (52%), pieczarki (52%), buraki ćwikłowe (51%) oraz brokuły (42%).

Polacy warzywa i owoce najczęściej jedli je podczas trzech (22%) lub czterech (21%) posiłków w ciągu dnia. Zdecydowanie mniej optymistyczne są dane obrazujące w ilu posiłkach w ciągu dnia owoce i warzywa stanowią co najmniej połowę. 31% Polaków nie je takich posiłków. Co piąty Polak (22%) jadł jeden posiłek składający się w co najmniej połowie z warzyw i owoców. Jedynie 4% badanych przyznało, że warzywa i owoce stanowiły co najmniej połowę wszystkich jedzonych w ciągu dnia posiłków. Podczas interpretowania wyników należy pamiętać, że nie wszyscy jedzą w ciągu dnia 5 czy 6 posiłków – zwraca uwagę Agata Zadrożna, ekspert Kantar realizującego „Narodowe badania konsumpcji warzyw i owoców”, z których pochodzą przytaczane wyżej dane.

Z tych samych badań wynika, że Polacy najczęściej jedzą warzywa i owoce na obiad – 92% osób, które w ogóle jadły ten posiłek. 76% respondentów deklaruje, że jadło warzywa i owoce na śniadanie, natomiast na kolację 69% badanych. Na drugie śniadanie warzywa i owoce spożywało 60% badanych, na przekąskę natomiast, 56% badanych.

Jaki ekspres zaparzy prawdziwe włoskie espresso

50 EKSPRESÓW CIŚNIENIOWYCH W TEŚCIE: Ponad 6 tys. zł – taka jest różnica w cenie między najtańszym a najdroższym ekspresem do kawy z tego testu. Co ciekawe, bardzo dobre ekspresy znajdziesz zarówno wśród tych tanich, jak i drogich. Zobacz, czym się różnią…

Ekspres do kawy z pewnością przyda się w czasie świąt. Ekspres to także idealny pomysł na świąteczny prezent dla bliskich. Wybór bardzo wysoko ocenionych urządzeń masz ogromny. Prawdę mówiąc, rzadko w naszych testach możemy przyznać aż tyle bardzo dobrych ocen, co tym razem. Są dobre i bardzo dobre; tanie i drogie; luksusowe, które jednym przyciskiem zaparzą kawę zwieńczoną mleczną pianką i proste ekspresy, w których przygotowanie kawy od zaparzenia po spienienie mleka wykonujesz ręcznie.

Zaraz dowiesz się, który spośród 50 ekspresów będzie najlepszym wyborem dla ciebie. Przetestowaliśmy trzy rodzaje ekspresów ciśnieniowych: z pełną automatyką, ręczne z uchwytem filtra i kapsułkowe.

Krótka historia ekspresu

Pierwszy ekspres do kawy powstał – jakże by inaczej – we Włoszech. Przecież to właśnie Włosi są ekspertami od kawy. W końcu espresso można śmiało nazwać ich napojem

narodowym. W dzisiejszych czasach, dzięki dobremu ciśnieniowemu ekspresowi do kawy, możesz cieszyć się smakiem i aromatem takiej kawy, jaką nie pogardziłby rodowity Włoch.

Ale zacznijmy od początku, czyli od 1884 roku. Wtedy to, w Turynie, niejaki Angelo Moriondo, wynalazł maszynę do zaparzania kawy. Śmiało można uznać ją za pierwszy ekspres do kawy na świecie, choć z dzisiejszymi kompaktowymi ekspresami ma niewiele wspólnego. I nie chodzi tu tylko o wygląd i rozmiary maszyny, ale też o smak zaparzanej kawy. Napar był wodnisty i przypalony w smaku. Przyczyną było między innymi ciśnienie, pod jakim pierwszy ekspres przepuszczał wodę przez zmielone ziarna kawy – 1,5 bara. Jeśli porównasz to z dzisiejszymi ekspresami (w teście większość ma 15-19 barów), zrozumiesz, w czym tkwił problem. Bo żeby powstało esencjonalne espresso takie, jakie znamy dzisiaj, trzeba dobrać odpowiednie ciśnienie. To od niego w znacznej mierze zależy jakość naparu. Nowy wynalazek Włosi cenili sobie jednak przede wszystkim za szybkość zaparzania kawy.

Kolejni włoscy wynalazcy próbowali udoskonalić ekspres do kawy. Jednym z nich był Desiderio Pavoni. Do dziś La Pavoni to kultowa marka ekspresów do kawy.

Dopiero jednak w 1938 roku Achille Gaggia (Gaggia to kolejne nazwisko, które stało się marką ekspresów – jej przedstawiciela znajdziesz również w naszym teście), który prowadził kawiarnię w Mediolanie, jako pierwszy zaparzył espresso takie, jakie znamy dzisiaj: gęste, małe, zwieńczone pianką crema. Jako to osiągnął? Udało mu się stworzyć tłok, który tłoczył zmieloną kawę pod ciśnieniem już 8-10 barów. Dodatkowo zmniejszył ilość wody do jedynych 30 ml. Właśnie taki napój – na jeden łyk – to espresso, jakie Włosi piją dzisiaj. Robią to w kawiarni po sąsiedzku, gdzie wszyscy się znają. Espresso piją na stojąco przy barze, wymieniając się pozdrowieniami ze znajomymi, sąsiedzkimi plotkami i oczywiście aktualną sytuacją we włoskiej lidze piłki nożnej.

Pełen wybór kaw

Dzisiaj każdy może zaparzyć perfekcyjne espresso w swoim domu. Zresztą na espresso wybór kawy z ekspresu się nie kończy. Cappuccino, latte macchiato, caffe latte – ekspres przyrządzi ci twój ulubiony napój.

Jeśli chcesz, żeby wszystko, od zmielenia ziaren kawy aż po spienienie mleka ekspres zrobił za ciebie, wybierz model w pełni automatyczny. Ten rodzaj ekspresów należy do najdroższych, ale jedno jest pewne: przy robieniu kawy się nie namęczysz.

Testowane ekspresy: Automatyczne: Beko CEG7425B, Breville Barista Max VCF126, DeLonghi ECAM23.460.SB, DeLonghi ECAM 46.860.B Eletta Cappucciono Evo, DeLonghi ECAM610.55.SB – PrimaDonna Soul, DeLonghi ECAM610.74.MB – PrimaDonna Soul, DeLonghi ECAM610.75.MB – PrimaDonna Soul, DeLonghi ESAM 420.80.TB_Perfecta Evo, DeLonghi La Specialista EC9335.BK, Gaggia Cadorna Style, Jura E6 Platina (EB) 15376, Jura ENA 8 Massive Aluminium 2019, Jura ENA 8 Full Nordic White 2019, Krups EA8108/70 Roma, Krups EA895E10 Evidence One, Krups EA895N10 Evidence One, Miele CM 6360, Melitta Purista F230-101, Melitta Purista black F230-102, Melitta Avanza F270-100 Mystic Titanium, Philips Series 4000 EP4349/70, Philips Series 4000 EP4346/70, Philips Series 5000 EP5364/10, Philips Series 5000 EP5441/50, Philips Series 5000 EP5444/90, Sage Barista Express BES875, Sage Barista Touch SES880 srebrny SES880BSS4, Siemens EQ.300 TI351209RW, Siemens EQ.300 TI353201RW silver, Siemens EQ.300 TI353204RW, Siemens EQ.300 TI355209RW
Ręczne: Ariete 1324/10, Breville Barista Mini VCF125, Cecotec CAFELIZZIA 790 STEEL, DeLonghi EC 260.BK Stilosa, DeLonghi Scultura ECZ351.BK, Domo DO711K, Sage Bambino Plus SES500, Severin Espresa KA5994, Smeg ECF01, WMF Lumero
Kapsułkowe: Bialetti Opera CF45, DeLonghi EDG210.R, DeLonghi Genio S Touch EDG426.GY, Krups Genio S KP2401, Krups Genio S Plus KP3405, Krups Genio S Plus KP3408, Krups KP173B Infinissima, Krups Nespresso XN8908-10 Atelier, Lakeland 2-in-1 Coffee Pod Machine 62120

Jak wybrać najlepszy okap

20 OKAPÓW W TEŚCIE: Tam, gdzie się gotuje i smaży, potrzeba dobrego okapu. Tylko który jest dobry? Który skutecznie usunie zapachy gotowania i zapobiegnie tłustemu osadowi? Czy użyć go jako wyciągu czy pochłaniacza? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w nowym teście…

W ramach testu badacze porównali w laboratorium, na ile skutecznie okapy pochłaniają tłuszcz i parę z gotowanych potraw. Sprawdzili też skuteczność pochłaniania zapachów. Okapy były testowane zarówno w trybie wyciągu, jak i pochłaniacza. Kolejne parametry okapów, które badacze wzięli pod lupę to: łatwość obsługi urządzeń, w tym zarówno codzienne użytkowanie, czyszczenie, jak i instalacja. Oceniono też oświetlenie wykorzystywane w okapach. Następnie przyszła kolej na pomiary hałasu, z jakim mają do czynienia właściciele poszczególnych okapów. No i na końcu badacze sprawdzili trwałość każdego z urządzeń. Z testu dowiesz się też, ile prądu zużywają poszczególne okapy i jaką mają wydajność (ale tą rzeczywistą, a nie podawaną przez producentów)…

Testowane okapy: AEG DVB4850B, AEG IDK84453IB, Bosch DWB64BC50B, Bosch DWK98PR60B, Bosch DWP64BC50B, Electrolux LFP216S, Elica BOX IN PLUS IXGL/A/90, Elica CIAK LUX GR/A/L/86, Elica ELITE14 LUX WH/A/60, Elica ERA S IX/A/72, Elica HIDDEN IX/A/60, Elica NIKOLATESLA PRIME BL/A/83, Elica NIKOLATESLA PRIME BL/F/83, Elica TRIBE IX/A/60, Faber HEAVEN 2.0 X 90, Ikea OMNEJD 203.889.86, Miele DA 2578, Miele KMDA7633 FL, Siemens EX875LX67E, Siemens LF97BCP50

Maseczka powoduje próchnicę?

Okazuje się, że mimo wszelkich zalet noszenia maseczek w obecnej sytuacji pandemii, mają one też pewien minus – ostrzegają stomatolodzy.

Chodzi o to, że maseczki mogą sprzyjać powstawaniu nadmiernej suchości w ustach. To z kolei może przyczyniać się do zmian flory bakteryjnej i namnażania niektórych patogenów, na przykład tych powodujących próchnicę. Na szczęście można temu przeciwdziałać. Dlatego nie rezygnuj z noszenia maseczki! Nie ulega bowiem wątpliwości, że noszenie maseczek zakrywających usta i nos jest niezmiernie ważne w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2. Zobacz, jak więc nie dopuścić do tego, by maseczka stała się przyczyną problemów z zębami.

Wilgoć w ustach

Amerykańscy stomatolodzy zauważyli, że w związku z pandemią rośnie liczba pacjentów, u których występuje problem tzw. mask mouth, czyli różnego rodzaju dolegliwości w obrębie jamy ustnej, wynikających z długotrwałego noszenia maseczek ochronnych. Chodzi tutaj przede wszystkim o zwiększone ryzyko próchnicy, stany zapalne dziąseł czy nieświeży oddech. Według dentystów tego rodzaju problemy mogą obecnie występować nawet u co drugiego pacjenta przychodzącego na rutynową wizytę do gabinetu stomatologicznego.

– Ze względu na obecność maseczki, mamy tendencję do oddychania nie przez nos, ale przez usta. Wówczas wzmaga się suchość w jamie ustnej, co z kolei sprzyja zmianom flory bakteryjnej i namnażaniu się patogenów, odpowiedzialnych za między innymi choroby zębów lub dziąseł – wyjaśnia lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.

Specjalistka tłumaczy, że odpowiedni poziom wilgoci w jamie ustnej jest bardzo ważny, ponieważ ślina zmywa z powierzchni zębów resztki pożywienia, neutralizuje działanie kwasów i pełni rolę bariery ochronnej, która redukuje ryzyko między innymi próchnicy.

– Do tego wspomaga remineralizację szkliwa, przywraca równowagę pH oraz ma w składzie tzw. defensyny, białka, które zaburzają metabolizm bakterii i grzybów. Na tym nie koniec, w ślinie znajdują się również przeciwciała: s-IgA, IgG, IgM, które chronią nasz organizm przed infekcjami. Gdy śliny jest mniej, wtedy zaczynają się problemy” – dodaje stomatolog.

Wymieniaj i pierz

Jak chronić się przed negatywnymi skutkami noszenia maseczki?

Podstawą jest regularna wymiana maseczek. Jednorazową należy wymienić po każdym powrocie do domu, a materiałową powinniśmy jak najczęściej prać. Aby usunąć wszelkie drobnoustroje wystarczy zalać maseczkę wrzątkiem na kilka minut, potem wyprać i dobrze wysuszyć, a następnie wyprasować ją po praniu.

– Czysta maseczka to podstawa zdrowia jamy ustnej i prawidłowego działania układu odpornościowego. W ciągu dnia na jej powierzchni zbierają się bakterie, wirusy i zarodniki grzybów różnego typu. Brudna maseczka nie jest skuteczna, a w dodatku może nam zaszkodzić, więc pamiętajmy o jej regularnej wymianie lub praniu – podkreśla Monika Stachowicz.

Ślina jak płyn do płukania

Utrzymująca się zbyt długo suchość w ustach, zwana kserostomią, sprzyja także stanom zapalnym dziąseł, które są jednym z czynników predysponujących do paradontozy.

– Ślina działa jak naturalny płyn do płukania ust. Niedostateczna wilgoć w jamie ustnej ułatwia rozwój stanów zapalnych dziąseł, które mogą ewoluować w paradontozę. Dlatego, gdy zauważamy tkliwość, obrzęk czy krwawienie z dziąseł, warto zweryfikować swoje nawyki higieniczne i zasięgnąć porady stomatologa – radzi specjalistka.

Nieświeży oddech pod maseczką

Skutkiem długotrwałego i niewłaściwego noszenia maseczki może być też nieświeży oddech. Im większa bowiem suchość w ustach, tym lepsze środowisko do namnażania się bakterii.

– Nieświeżemu oddechowi winne są przede wszystkim te z grupy beztlenowych, które produkują lotne związki siarki (VSC). Specyficzna woń pojawi się po wielu godzinach noszenia maseczki, gdy w ustach zaczyna wysychać. Nie pomaga także fakt zmiany nawyków żywieniowych związany z epidemią. Spędzając czas w domu, mamy większą skłonność do tzw. guilty pleasures, czyli przekąsek bogatych w cukry proste, na przykład fast foodów, słodyczy, słodzonych napojów, chipsów, ale też białego pieczywa. To raj dla bakterii, odpowiedzialnych za nieświeży oddech czy próchnicę – ostrzega dentystka.

Źródło: Serwis Zdrowie