W pomarańczach, które kupiliśmy w Biedronce, wykryliśmy pozostałości aż pięciu różnych pestycydów. Zaś w pomarańczach z Lidla były trzy pestycydy. Czy to dużo? Według ekspertów więcej niż trzy-cztery pestycydy w owocu to już dużo.
Po testach jabłek, pomidorów, ziemniaków, pomidorków koktajlowych, truskawek, szpinaku i aronii postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej pomarańczom. Jako że zimą Polacy chętnie sięgają po pomarańcze, kupiliśmy te słoneczne owoce w Lidlu i Biedronce i oddaliśmy do laboratorium. Tam zostały poddane badaniom na zawartość pozostałości 548 pestycydów. Co się okazało?
Pomarańcze mniej zanieczyszczone od jabłek
To, co nas zaskoczyło, kiedy otrzymaliśmy wyniki badań, to fakt, że pomarańcze, które przyjechały do nas z daleka, okazały się mniej zanieczyszczone pozostałościami pestycydów od jabłek, które rosną w Polsce, blisko nas. A przecież mówi się, że lepiej wybierać to, co wyrosło blisko naszego domu, a unikać tych produktów, które – żeby trafić na nasz talerz – musiały pokonać długą drogę.