0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaTestyTEST - ŻywnośćZbadaliśmy pestycydy w pomidorach z Lidla i Biedronki

Zbadaliśmy pestycydy w pomidorach z Lidla i Biedronki

Opublikowano:

Autopromocja

spot_img

Po teście jabłek kolej na pomidory. Okazuje się, że one również zawierają pozostałości pestycydów. I ponownie w pomidorach kupionych w Lidlu jest ich więcej niż w tych z Biedronki.

Tym razem oddaliśmy do badań w akredytowanym laboratorium pomidory malinowe. Ich kraj pochodzenia to Polska. Pomidory kupiliśmy w dwóch największych dyskontach: Lidlu i Biedronce. W pomidorach z Lidla badacze znaleźli pozostałości trzech rodzajów pestycydów, zaś w pomidorach z Biedronki – jeden. Dokładne wyniki przedstawiamy w tabeli poniżej.

Ulubione warzywo Polaków

Pomidory to jedne z najchętniej jadanych w Polsce warzyw, a wśród nich najczęściej na naszych talerzach ląduje pomidor malinowy. Właśnie dlatego do badań wybraliśmy tę odmianę.

Po warzywa do testu udaliśmy się do dwóch największych dyskontów: Biedronki i Lidla. To w nich Polacy najchętniej zaopatrują się w żywność. Byliśmy ciekawi jakości pomidorów z tych sklepów, tym bardziej, że w ostatnim czasie toczą one ze sobą wojnę na ceny, którą konsumenci mogą obserwować w reklamach.

Pomidory dostarczyliśmy do akredytowanego laboratorium, które na nasze zlecenie zbadało w nich zawartość 540 pestycydów oraz dodatkowo między innymi: glifosatu, etefonu (przyspieszającego dojrzewanie pomidorów poprzez tworzenie w nich czerwonego barwnika – likopenu), fosetylu, chloranów i jonu bromkowego. Te związki stosunkowo często znajdują się w pomidorach, jednak tym razem na szczęście większości z nich badacze nie znaleźli.

Co za to znaleźli? W pomidorach kupionych w Lidlu znajdowały się pozostałości trzech pestycydów, a w tych z Biedronki – jednego.

Wyniki tego testu napawają większym optymizmem w porównaniu do testu jabłek. Mimo że pomidory, szczególnie te dostępne zimą, uchodzą za jedne z najbardziej zanieczyszczonych pestycydami warzyw, to w naszym teście pozostałości szkodliwych substancji było znacznie mniej niż w zbadanych przez nas jabłkach.

Jakie pestycydy znaleźliśmy w pomidorach?

Zacznijmy od tych zakupów, w których pozostałości pestycydów było mniej: w pomidorach kupionych w Biedronce znajdował się fluopyram. Jest to fungicyd – środek stosowany do zwalczania pleśni i grzybów.

Z kolei w pomidorach z Lidla badacze wykryli: cyjanotraniliprol, pirymetanil i jon bromkowy. Tu od razu trzeba zaznaczyć, że obecność tego ostatniego związku jest prawdopodobnie spowodowana jego naturalnym poziomem występującym w badanych roślinach. Bromek znajduje się w glebach i z nich może przedostawać się do roślin. Naturalne poziomy bromku w ziemi mogą różnić się w zależności od stopnia zanieczyszczenia przemysłowego. Będzie go też więcej tam, gdzie rolnicy stosują pestycydy.

Kolejny związek to cyjanotraniliprol, którego pozostałości wykryliśmy w pomidorach kupionych w Lidlu, stosuje się go do zwalczania szkodników atakujących rośliny.

Zaś trzeci ze związków w pomidorach z tego sklepu, to pirymetanil. Jest on fungicydem, czyli środkiem grzybobójczym. Chroni plony między innymi przed pleśnią.

Ilości wszystkich wykrytych przez nas pozostałości pestycydów w pomidorach malinowych mieszczą się w normach przewidzianych prawem. Trzeba jednak pamiętać, że w ciągu dnia zjadamy nie tylko pomidory. W wielu innych składnikach naszej codziennej diety również znajdują się pozostałości pestycydów. Weźmy na przykład takie jabłka, które również zbadaliśmy. Te owoce też kupiliśmy w Lidlu i Biedronce. W nich liczba pestycydów była wyższa: w jabłkach z Biedronki znaleźliśmy cztery różne pestycydy, a z Lidla – aż dziewięć.

Jak widać, problem pozostałości pestycydów dotyczy w Polsce różnych produktów. Łącznej ich ilości zjadanej przez nas każdego dnia nie sposób oszacować i nie sposób przewidzieć, jak wpływa na nasze zdrowie.

Naukowcy nie znają również skutków współoddziaływania między sobą różnych pestycydów. A jak widać, w samych pomidorach związków może być kilka. Taka mieszanka może wpływać na nasz organizm inaczej niż pojedyncze substancje. Dlatego warto trzymać się zasady: im mniej pestycydów w tym, co jemy, tym lepiej. Powinniśmy minimalizować ilości zjadanych przez nas toksycznych związków, jak tylko się da.

Co ciekawe, pomidory z wykrytymi przez nas ilościami pestycydów nie spełniają norm dla warzyw ekologicznych.

Rygorystyczne wytyczne

Niektóre sieci sklepów mają także swoje – bardziej rygorystyczne od norm prawnych – wymagania co do pozostałości pestycydów w owocach i warzywach, które oferują swoim klientom.

Okazuje się, że Lidl również przyjmuje takie zaostrzone kryteria. Jak nas poinformowała przedstawicielka Lidla po publikacji testu jabłek, Aleksandra Robaszkiewicz, w przypadku warzyw i owoców, wewnętrzne wytyczne tej sieci są bardziej wymagające niż przepisy UE. – Polityka [zakupów Lidla – przyp. red.] zakłada zawartości poziomów pozostałości pestycydów na maksymalnym poziomie 1/3 dopuszczalnych limitów prawnych. Dodatkowo maksymalnie akceptujemy zawartość pięciu pozostałości pestycydów, gdzie prawnie liczba ta nie jest w ogóle limitowana – wyjaśnia przedstawicielka firmy Lidl w przysłanym do naszej redakcji oświadczeniu. Dodaje, że w zeszłym roku jej firma przeprowadziła 870 badań jabłek, w których każdorazowo sprawdzała w nich zawartość minimalnie 730 pestycydów.

Mimo to w jabłkach sprzedawanych w Lidlu nasze badania wykryły aż dziewięć pestycydów (nie pięć). Poza tym – jak widać po wynikach opublikowanego przez nas testu jabłek, a także tego testu pomidorów – konkurencja Lidla, przynajmniej na razie, wypada lepiej pod względem zawartości pestycydów.

Jak pestycydy działają na nasze zdrowie?

Grupami najbardziej narażonymi na działanie pestycydów są dzieci, kobiety w ciąży oraz karmiące, a także osoby starsze. Kontakt z pestycydami jest szczególnie niebezpieczny podczas życia płodowego, na przykład poprzez dietę matki.

CO TO SĄ PESTYCYDY?
 
Słowo „pestycydy” pochodzi od łacińskich słów: pestis – szkodnik, zaraza i cedeo – niszczyć. Pestycydy to grupy związków chemicznych stosowane do zwalczania szkodników i chorób roślin i zwierząt hodowlanych.

W jaki sposób długofalowe jedzenie pozostałości pestycydów wraz z żywnością wpływa na nasze zdrowie? Naukowcy dowiedli związek między ekspozycją na pestycydy a zwiększonym ryzykiem wystąpienia takich chorób, jak: nowotwory (m.in. jajnika, piersi, mózgu czy prostaty), zaburzenia neurologiczne (np. choroba Parkinsona i Alzheimera), choroby układu sercowo-naczyniowego, opóźnienia rozwojowe u dzieci, wpływ na zdolność reprodukcyjną i niepłodność zarówno u kobiet, jak i mężczyzn, zaburzenia poznawcze na chorobach płuc kończąc.

Czy da się wyhodować pomidory bez pestycydów?

Rolnicy argumentują, że bez pestycydów owoce i warzywa byłyby atakowane przez szkodniki i pleśń, a zbiory byłyby mniejsze, więc ich ceny musiałyby być wyższe. Ale żeby wyprodukować pomidor bez pozostałości pestycydów, wcale nie trzeba rezygnować z nich podczas uprawy. Wystarczy stosować je zgodnie ze sztuką. Czyli jak?…

Każdy ze środków ochrony roślin ma swój określony czas karencji. On wskazuje, ile dni po użyciu danego specyfiku musi minąć, aby jego pozostałości zniknęły z warzyw. Wystarczy więc stosować pestycydy w odpowiednim czasie i odpowiednich ilościach, a konsumenci będą otrzymywać warzywa bez szkodliwych pozostałości.

Jak widać na przykładzie pomidorów z Biedronki, da się wyprodukować warzywa z mniejszą liczbą pestycydów. Zapewne można by stosować ich jeszcze mniej, żeby ich ilości w warzywach, które lądują na naszych talerzach, nie były w ogóle wykrywalne.

Niezależne badania dla konsumentów

Polscy konsumenci nigdy nie mieli dostępu do badań, które pokazywałyby, co dokładnie znajduje się w tych konkretnych warzywach i owocach – kupowanych na co dzień w najczęściej odwiedzanych przez nich sklepach. Dlatego Fundacja Pro-Test przeprowadza już kolejny test. Ponadto niebawem opublikujemy wyniki następnych badań innego popularnego produktu.

Dzięki testom konsumenci mają wiedzę na temat tego, co ląduje na ich talerzach. Dysponując takimi niezależnymi informacjami na temat produktów, mogą podejmować świadome decyzje zakupowe.

Nie mniej ważnym celem naszego testu pomidorów jest wpłynięcie na polepszenie ich jakości. Dzięki naszym testom porównawczym jabłek i pomidorów dyskonty mogą zobaczyć, jak wypadają na tle konkurencji i stale polepszać jakość oferowanych przez siebie warzyw i owoców. Fundacja Pro-Test należy do międzynarodowej organizacji testującej produkty, ICRT (International Consumer Research & Testing), zrzeszającej 37 instytucji konsumenckich z 29 państw.

7 FAKTÓW, KTÓRE WARTO ZNAĆ O POMIDORACH
 
Rocznie w naszym kraju dojrzewa blisko milion pomidorów. Większość z nich pochodzi z upraw pod osłonami. Dzięki nim produkcja pomidorów może trwać prawie przez okrągły rok. Warzywa mogą być w takich uprawach ogrzewane i doświetlane lampami.
 
Oto siedem faktów o pomidorach, które warto znać:

1. Przechowywanie. Pomidory mają najlepsze warunki do dojrzewania w temperaturze pokojowej. I nie jest przy tym istotne, czy w pomieszczeniu jest jasno czy ciemno. Za to pomidorom nie służy przechowywanie w lodówce. W niej tracą smak, a ich miąższ staje się szklisty.
 
2. Uwaga na zielone pomidory. Niedojrzałe, zielone pomidory zawierają trującą substancję – solaninę. Ale nie ma co wpadać w panikę, nawet jeśli zjemy nie do końca dojrzałego pomidora. Ilości solaniny w lekko zielonych pomidorach są zbyt małe, by spowodować zatrucie. Nawet konfitura z całkowicie zielonych pomidorów nie stanowi zagrożenia – o ile nie spożywa się jej w większych ilościach niż zwykle w przypadku normalnej konfitury.
 
3. Dojrzałe najlepsze. Dojrzałe pomidory mają napiętą skórkę i intensywny kolor. Jeśli owoc jest jeszcze blady, prawdopodobnie został zebrany w nieodpowiednim momencie. Jego smak może być mniej wyrazisty.
 
4. Zielone szypułki. Wybieraj pomidory z szypułkami, wtedy dłużej zachowają świeżość. Zwróć tylko uwagę na to, żeby szypułki były zielone. Brązowe i suche mogą świadczyć o tym, że pomidory leżą już zbyt długo.
 
5. Intensywny zapach. Świeże owoce z szypułkami mają intensywny pomidorowy zapach. Co ciekawe pomidor sam w sobie, nie ma silnego zapachu.
 
6. Nie dla plastiku. Świeżość pomidorów pakowanych w folię trudniej jest ocenić niż sprzedawanych luzem. Poza tym generują zbędne odpady. Lepiej wybieraj więc te niepakowane.
 
7. Samotny pomidor. Pomidory wydzielają gaz – etylen, który przyspiesza dojrzewanie innych owoców i warzyw. Dlatego lepiej przechowywać pomidory oddzielnie.
TAK TESTOWALIŚMY

W teście Fundacji Pro-Test akredytowane laboratorium przebadało pomidory malinowe z dwóch sklepów: Lidl i Biedronka. Pomidory do testu kupiliśmy w marcu 2024 r. w sklepach w Warszawie.
 
Na zlecenie Fundacji Pro-Test laboratorium oznaczyło w pomidorach zawartość 540 pestycydów oraz dodatkowo: glifosatu, etefonu, fosetylu, chloranów i jonu bromkowego. W żadnym z produktów wykryte poziomy pestycydów nie przekraczały limitów określonych w rozporządzeniu (WE) nr 396/2005 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23.02.2005 z późn. zm., które dotyczy produktów rolnictwa konwencjonalnego.
 
Chcieliśmy jednak także sprawdzić, czy testowane przez nas pomidory spełniają normy dla produktów ekologicznych. Okazało się, że obie próbki były niezgodne z wymaganiami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/848 w badanym zakresie. Rozporządzenie to dotyczy właśnie produktów ekologicznych.

Zapewne zainteresuje Cię też test jabłek: Jabłka z Lidla gorsze niż z Biedronki oraz test płatków owsianych, w którym przetestowaliśmy m.in. również marki z Lidla i Biedronki

Najnowsze Artykuły

WIĘCEJ PODOBNYCH

Pestycydy w truskawkach od rolnika i z bazaru

W sezonie Polacy chętnie kupują truskawki prosto od rolnika albo na bazarku. Wybierają je...

Truskawki z Biedronki gorsze niż z Lidla

Zbadaliśmy pozostałości pestycydów w polskich truskawkach z Lidla i Biedronki. W truskawkach z Biedronki...

Nieliczne roboty koszą dobrze

8 ROBOTÓW KOSZĄCYCH W TEŚCIE: Wiele automatycznych kosiarek z testu radzi sobie tylko z...