0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaTestyTEST - ŻywnośćTruskawki z Biedronki gorsze niż z Lidla

Truskawki z Biedronki gorsze niż z Lidla

Opublikowano:

Autopromocja

spot_img

Zbadaliśmy pozostałości pestycydów w polskich truskawkach z Lidla i Biedronki. W truskawkach z Biedronki wykryliśmy więcej różnych szkodliwych związków – aż siedem. W truskawkach z Lidla znajdowały się trzy pestycydy.

W samym środku truskawkowego sezonu postanowiliśmy sprawdzić, czy polskie truskawki są zanieczyszczone pozostałościami środków ochrony roślin. Pod koniec maja udaliśmy się więc do dwóch największych dyskontów, których walka na ceny w reklamach rozbudza emocje Polaków. Uwielbiane przez niemal wszystkich owoce kupiliśmy w Lidlu i w Biedronce.

Truskawki z obu sklepów pojechały do laboratorium. Tam badacze sprawdzili, czy zawierają któreś z ponad 540 pestycydów. Co się okazało? Niestety wszystkie truskawki były zanieczyszczone kilkoma toksycznymi substancjami stosowanymi w procesie ich produkcji.

Które truskawki mają najwięcej pestycydów?

Najwięcej, bo aż siedem różnych szkodliwych związków, zawierały truskawki, które kupiliśmy w Biedronce. Były to owoce odmiany alba, oferowane w kilogramowych łubiankach pod biedronkową marką Warzywniak. Zapłaciliśmy za nie 16,99 zł/kg.

W tych truskawkach wykryliśmy następujące związki chemiczne: azoksystrobinę, cyprodynil, difenokonazol, fludioksonil, kaptan, spirotetramat i trifloksystrobinę.

Mniejsza liczba pestycydów znajdowała się tym razem w truskawkach z Lidla – trzy różne substancje. To truskawki odmiany Lady Emma firmowane marką Ryneczek Lidla sprzedawane w jednym z warszawskich sklepów w półkilogramowych opakowaniach w cenie 23,98 zł/kg.

Truskawki z Lidla zawierały pozostałości: cyprodynilu, fludioksonilu i fosetylu.

Truskawkowy koktajl pestycydów

Trzeba tu zaznaczyć, że wykryte ilości pestycydów w badanych przez nas truskawkach z obu sklepów nie przekraczały dopuszczalnych unijnych norm. Niemniej jednak duża liczba różnych związków, szczególnie w truskawkach z Biedronki, budzi niepokój. Nawet jeżeli pojedynczo mieszczą się one w granicach normy, to czy rzeczywiście nie mają one wpływu na nasze zdrowie, jeśli występują po kilka w jednych truskawkach? Wtedy przecież łączna zawartość tych szkodliwych substancji staje się wielokrotnie wyższa.

Naukowcy stawiają też inne pytanie – o efekty działania mieszanki wielu różnych pestycydów na nasze zdrowie. Nad oddziaływaniem takiego pestycydowego koktajlu na nasz organizm nie ma żadnej kontroli. Toksyczność poszczególnych pestycydów może wzrosnąć, jeśli wejdą w reakcję z innymi.

Jakie efekty w naszym ciele wywołują współoddziałujące na siebie toksyczne substancje, nawet jeśli pojedynczo mieszczą się w normach? Skutki działania takich mieszanek różnych pestycydów w niskich dawkach na zdrowie człowieka wciąż nie są znane.

Pamiętajmy też, że w ciągu dnia zjadamy nie tylko truskawki. W wielu innych składnikach naszej codziennej diety również znajdują się pozostałości pestycydów. Dowodzą tego chociażby wcześniejsze badania Fundacji Pro-Test: jabłek, pomidorów polskich i z importu oraz ziemniaków. We wszystkich z tych warzyw i owoców (i to zarówno z upraw w Polsce, jak i za granicą) wykryliśmy pozostałości pestycydów. Tej sumy spożywanych każdego dnia toksycznych związków nie sposób kontrolować. I nie sposób przewidzieć, w jaki sposób długofalowo będą oddziaływać na zdrowie nasze i naszych dzieci.

Badanie przeprowadzone na dużą skalę w latach 2014-2021 w pięciu krajach europejskich wykazało, że w organizmach 84% uczestników analizy występowały co najmniej dwa pestycydy. Poziomy pestycydów były przy tym wyższe u dzieci niż u dorosłych.

W innym badaniu zidentyfikowano siedem najczęstszych mieszanin pestycydów, na które była narażona francuska populacja poprzez spożycie żywności. Następnie oceniono, czy te siedem mieszanin działa toksycznie, a jeśli tak, to czy związki w tej mieszaninie mają łączny efekt inny niż kiedy działają pojedynczo. Wyniki sugerują łączny efekt genotoksyczny (czyli uszkadzający DNA) mieszaniny w niskich stężeniach. Przy tym efekt mieszaniny pestycydów był znacznie wyższy niż można by oczekiwać na podstawie reakcji na pojedyncze związki.

A zatem warto trzymać się zasady: im mniej pestycydów w tym, co jemy, tym lepiej. Powinniśmy minimalizować ilości tych toksycznych substancji w naszej diecie, jak tylko się da.

Pestycydy a zdrowie

W jaki sposób jedzenie pozostałości pestycydów wraz z żywnością wpływa na nasze zdrowie? Naukowcy dowiedli związek między ekspozycją na pestycydy a zwiększonym ryzykiem wystąpienia takich chorób, jak: nowotwory (m.in. jajnika, piersi, mózgu czy prostaty), zaburzenia neurologiczne (np. choroba Parkinsona i Alzheimera), choroby układu sercowo-naczyniowego, opóźnienia rozwojowe u dzieci, wpływ na zdolność reprodukcyjną i niepłodność zarówno u kobiet, jak i mężczyzn, zaburzenia poznawcze na chorobach płuc kończąc.

Grupami najbardziej narażonymi na działanie pestycydów są dzieci, kobiety w ciąży oraz karmiące, a także osoby starsze. Kontakt z pestycydami jest szczególnie niebezpieczny podczas życia płodowego, na przykład poprzez dietę matki.

Tymczasem truskawki to jedne z pierwszych produktów, którymi rozszerza się dietę niemowląt już od szóstego miesiąca życia. Jak widać, jest to też jeden z najbardziej zanieczyszczonych owoców.

Dlaczego badamy truskawki?

Truskawki to – obok jabłek – ulubione owoce Polaków – tak wynika z badań. To również owoc, którym Polska się szczyci. W powszechnej opinii polskie truskawki są lepsze, smaczniejsze i zdrowsze od zagranicznych. Ale na jakiej podstawie powstała ta opinia o truskawkach, skoro polscy konsumenci nigdy nie mieli dostępu do badań tych owoców? Gdzie mieliby sprawdzić, jak tak naprawdę wypadają w analizach naukowców? Gdzie mieliby szukać faktów o nich, a nie tylko bazować na powtarzanych od lat sloganach?

Niestety polskie instytucje powołane do badania produktów i stania na straży jakości tego, co trafia do konsumentów, nie ujawniają wyników badań jakości konkretnych truskawek – tych pochodzących z tego konkretnego sklepu, w którym polski konsument je kupuje czy z tego konkretnego stoiska, z którego owoce trafiają na nasz talerz.

Inaczej sprawa wygląda w większości pozostałych europejskich krajów. Tam organizacje konsumenckie testujące produkty – takie jak Fundacja Pro-Test w Polsce – są wspomagane finansowo przez rządy. A wszystko z myślą o tym, aby konsumenci uzyskiwali niezależne informacje na temat tego, co jedzą.

Lidl kontra Biedronka

W naszym teście mniejszą liczbę różnych szkodliwych związków – trzy – miały truskawki kupione w Lidlu od tych z Biedronki. To zmiana w stosunku do naszych poprzednich testów, w których porównywaliśmy jakość produktów z tych dwóch dyskontów.

We wszystkich naszych poprzednich testach na zawartość pozostałości pestycydów: jabłek, polskich pomidorów, a także ziemniaków, to właśnie Lidl za każdym razem zamykał ranking z największymi liczbami wykrywanych pestycydów, a Biedronka za każdym razem wychodziła lepiej.

A zatem tym razem w wojnie, która toczy się od dłuższego czasu w reklamach między Biedronką a Lidlem, szala zwycięstwa przechyliła się na stronę tego drugiego. Przynajmniej jeśli chodzi o jakość. Bo w walce na ceny, na które tak chętnie licytują się ze sobą oba dyskonty, w każdym z naszych dotychczasowych testów to Lidl jest przegranym. A już całkowitą porażkę poniósł w bitwie na ceny truskawek. Prawie 24 zł za kilogram truskawek pod koniec maja? Za takie pieniądze moglibyśmy kupić truskawki ekologiczne, które z większym prawdopodobieństwem są pozbawione jakichkolwiek pozostałości pestycydów. W uprawach ekologicznych stosowanie wielu chemicznych środków jest bowiem zabronione.

Jakie pestycydy są w truskawkach?

Truskawki są podatne na choroby grzybowe. Najgroźniejsza i najczęstsza z nich to szara pleśń, która potrafi bardzo szybko zniszczyć zbiory. Dlatego na konwencjonalnych plantacjach zwykle zapobiegawczo stosuje się liczne fungicydy, czyli pestycydy zwalczające grzyby.

Do pestycydów zaliczamy też insektycydy, które służą do walki z owadami atakującymi plony oraz herbicydy ratujące uprawy przed chwastami.

Trzeba tu zaznaczyć, że pestycydy szkodzą nie tylko zdrowiu ludzi, ale też mają zgubny wpływ na środowisko naturalne. Dostają się do powietrza, gleby i wody. Rozprzestrzeniają się w środowisku i mogą utrzymywać się w nim przez długi czas. Wiele fungicydów ma negatywny wpływ na bioróżnorodność.

Wśród wykrytych przez nas pestycydów znajdują się związki mogące uszkadzać układ rozrodczy u ludzi. Do nich zalicza się miedzy innymi trifloksystrobina.

Z kolei inny związek: difenokonazol, który znajdował się w truskawkach w naszym teście, działa toksycznie na organizmy wodne i jest bardzo trujący dla ptaków.

Czy da się usunąć pestycydy z truskawek?

Z truskawek nie pozbędziemy się nawet części pestycydów, usuwając skórkę, tak jak na przykład z jabłek. To delikatne owoce, które zjadamy w całości, łącznie z ich zewnętrzną warstwą, w której zawsze zanieczyszczeń jest najwięcej.

Czy jest więc jakiś sposób na pozbycie się szkodliwych substancji z truskawek? Może mycie truskawek pomoże? Jeśli tak, to w jaki sposób je myć, żeby owoce pozostały smaczne?

Tych błędów unikaj podczas mycia truskawek

Truskawki najlepiej zjeść jak najszybciej po kupieniu. Takie świeże są najsmaczniejsze. Zawsze jednak przed zjedzeniem trzeba je umyć. Na powierzchni truskawek znajdują się nie tylko pozostałości pestycydów, ale też brud, np. resztki ziemi i bakterie, pochodzące z miejsca uprawy, a później transportu i przechowywania.

Kiedy myjesz truskawki, obchodź się z nimi delikatnie. W przeciwnym wypadku łatwo je porozgniatasz.

I teraz, jak je myć: pod bieżącą wodą czy w kąpieli wodnej? Szkoły są różne. Można albo zanurzyć je na przykład w misce napełnionej wodą, albo opłukać na sitku pod kranem. W pierwszym wypadku nie pozostawiaj owoców w wodzie zbyt długo, bo truskawki szybko ją chłoną i staną się mniej wyraziste w smaku. W drugim wypadku nie nastawiaj zbyt silnego strumienia, bo łatwo uszkodzisz te delikatne owoce.

Przy obu sposobach mycia truskawek szypułki usuń dopiero na końcu – już po umyciu owoców.

Tylko czy takie umycie truskawek wodą usunie z nich pozostałości pestycydów? Oto, co mówią badania…

Mycie pod lupą naukowców

Przetestowaniem skuteczności różnych sposobów mycia truskawek zajęli się naukowcy z Instytutu Ochrony Roślin w Białymstoku. Porównali usuwanie pozostałości pestycydów wodą z kranu i ozonowaną, za pomocą czyszczenia ultradźwiękowego oraz gotowania. Co się okazało?

Mycie wodą ozonowaną było bardziej skuteczne niż mycie wodą z kranu. W tym pierwszym przypadku udało się usunąć od 36 do 75% pestycydowych zanieczyszczeń, zaś mycie wodą usunęło ich od 20 do 68%.

A co z gotowaniem? Ono zmniejszyło pozostałości większości związków od 43 do 93%. Z kolei czyszczenie ultradźwiękami obniżyło pozostałości wszystkich analizowanych pestycydów, usuwając do 91,2%.

Z badania wynika, że czyszczenie ultradźwiękowe i gotowanie były najskuteczniejszymi metodami redukcji pozostałości pestycydów z truskawek. Jak z tych danych ma skorzystać konsument? Cóż, ugotowane truskawki to zapewne nie to, o co mu chodzi, kiedy przynosi do domu łubiankę świeżych czerwcowych owoców. Jeśli więc chcemy mieć jak najczystsze truskawki nie pozostaje nam nic innego niż zaopatrzyć się w ultradźwiękową myjkę do żywności.

Bać się truskawek czy nie?

Czy więc jeść truskawki czy z nich zrezygnować ze względu na zawartość pozostałości pestycydów? Pamiętajmy, że truskawki same w sobie są bardzo zdrowe. To skarbnica witamin i mikroelementów. Są przy tym niskokaloryczne. No i przede wszystkim bardzo smaczne.

Dlatego nie zniechęcamy do jedzenia polskich truskawek, tym bardziej, że sezon na nie trwa tak krótko. Cieszmy się nimi, ale wybierajmy świadomie. Tą możliwość świadomego wyboru dajemy ci poprzez publikację testów, w których oceniamy jakość produktów.

A już za kilka dni opublikujemy nowe badania.

TAK TESTOWALIŚMY

W teście Fundacji Pro-Test akredytowane laboratorium przebadało truskawki z dwóch sklepów: Lidl i Biedronka. Truskawki do testu kupiliśmy pod koniec maja 2024 r. w sklepach w Warszawie.
 
Na zlecenie Fundacji Pro-Test laboratorium oznaczyło w truskawkach zawartość 540 pestycydów oraz dodatkowo fosetylu, chloranów i nadchloranów oraz jonu bromkowego. W żadnym z produktów wykryte poziomy pestycydów nie przekraczały limitów określonych w rozporządzeniu (WE) nr 396/2005 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23.02.2005 z późn. zm.

Zapewne zainteresuje Cię też test jabłek: Jabłka z Lidla gorsze niż z Biedronki oraz test pomidorów: Zbadaliśmy pestycydy w pomidorach z Lidla i Biedronki

Najnowsze Artykuły

WIĘCEJ PODOBNYCH

Pestycydy w truskawkach od rolnika i z bazaru

W sezonie Polacy chętnie kupują truskawki prosto od rolnika albo na bazarku. Wybierają je...

Nieliczne roboty koszą dobrze

8 ROBOTÓW KOSZĄCYCH W TEŚCIE: Wiele automatycznych kosiarek z testu radzi sobie tylko z...

Test: Pestycydy w pomidorach z importu

Wszystkie pomidory z nowego testu zawierały pozostałości pestycydów. Tym razem zbadaliśmy osiem rodzajów pomidorów,...