Test kasków: Tani dobry kask

Opublikowano:

spot_img

18 KASKÓW ROWEROWYCH DLA DZIECI W TEŚCIE: Kask ratuje życie. Każdy jest lepszy niż żaden, ale w tym teście zobaczysz, które kaski chronią głowę dziecka najlepiej, które są najwygodniejsze, a które – uwaga! – są zanieczyszczone toksycznymi substancjami chemicznymi. Test pokazał też, że wysoko oceniony kask kupisz już za niecałe 60 zł.

Każdy rowerzysta powinien zakładać kask, ale w szczególności dzieci. W razie upadku kask może zapobiec ciężkim obrażeniom mózgu, a nawet śmierci.

Czy warto kierować się ceną?

Większość z 18 kasków z testu możesz kupić w różnych rozmiarach – od takich dla najmłodszych pasażerów wożonych w rowerowym foteliku po większe dla samodzielnych rowerzystów. Ceny przetestowanych kasków wahają się od 59,90 zł do 470 zł, więc rozstrzał ceowy jest naprawdę duży. Co ciekawe, najtańszy kask został oceniony dobrze, a najdroższy okazał się jednym z najsłabszych w teście.

Ważna informacja: w jednym kasku badacze wykryli szkodliwą substancję chemiczną – ftalan diizononylowy (DINP).

Uderzenia w głowę manekina

W czasie wypadku na rowerze szczególnie narażona jest głowa. Już upadek podczas jazdy z prędkością 10 km/h może spowodować groźne obrażenia głowy. Ale kiedy jedziemy z prędkością od 16 km/h i wydarzy się wypadek, do urazu głowy dochodzi niemal zawsze.

Pamiętajmy, że dzieci jeżdżą zwykle mniej ostrożnie – są bardziej beztroskie i pędzą na rowerze przed siebie, nie przewidując ewentualnej kolizji lub upadku.

Podczas badań każdy z kasków uderzał o przeszkodę swoją przednią częścią, tylną i boczną, poruszając się z prędkością do 22 km/h. Na podstawie pomiarów biomechanicy określili siłę, z jaką uderzenie w kask przenosiło się na głowę manekina. Na tej podstawie mogli obliczyć ryzyko odniesienia obrażeń głowy. Co się okazało? Na szczęście wszystkie kaski z testu znacznie łagodziły silę uderzenia w głowę, a tym samym ryzyko jej uszkodzenia.

Czy MIPS rzeczywiście działa?

Niektórzy producenci zapewniają, że ich kaski są jeszcze bardziej bezpieczne, bo stosują w system MIPS (to skrót od angielskiego: Multi-Directional Impact Protection System). Po polsku to tyle, co: system osłony przed uderzeniami z różnych kierunków. Polega on na umieszczeniu wewnątrz, w skorupie kasku, warstwy z tworzywa sztucznego, która porusza się niezależnie od skorupy. Ma ona za zadanie wyłapywanie sił rotacyjnych, które powstają podczas uderzenia i oddziałują na czaszkę. Czy ten system rzeczywiście daje większą ochronę?

Badania wykonane w ramach testu pokazały, że system MIPS nie jest warunkiem koniecznym, aby kask dobrze spełniał swoją funkcję ochronną. Wiele modeli bez tego systemu dobrze chroni głowę. Z kolei niektóre kaski z technologią MIPS chronią ją jedynie dostatecznie. A zatem sam fakt, że dany kask został w wyposażony w MIPS, nie daje jeszcze gwarancji większego bezpieczeństwa.

Testowane kaski: Abus Youn-I 2.0, Alpina Pico Flash, Bell Sidetrack II MIPS, Casco Mini 2, Cube Linok X Actionteam, Decathlon / B’Twin Teen 520, Giro Tremor MIPS, KED Pop, Hamax Thundercap, Lazer Gekko, Lidl/Crivit kask rowerowy dziecięcy (art. nr 366848), Nutcase Little Nutty MIPS, POC POCito Crane MIPS, Prophete art. nr 0923, Scoot & Ride kask ochronny, Uvex HLMT 4, Woom Kids’ Helmet

Najnowsze Artykuły

WIĘCEJ PODOBNYCH

Jaki odkurzacz jest dobry i tani?

65 ODKURZACZY W TEŚCIE: Czy droższy znaczy lepszy? Okazuje się, że w przypadku odkurzaczy...

Jaki ekspres kupić?

31 EKSPRESÓW DO KAWY W TEŚCIE: Ekspres automatyczny czy kapsułkowy? A może ręczny? Jaki...