Winogrona uchodzą za zdrową przekąskę. Są pełne witamin, związków mineralnych i cennych związków roślinnych. Ale to tylko jedna strona medalu. Oddaliśmy do laboratorium winogrona z czterech sieci marketów. Wynik? W niemal wszystkich znajdowały się pozostałości pestycydów – nawet 16 różnych substancji w jednej próbce! Jedyny „czysty” wyjątek to winogrona ekologiczne.
Słodkie i kuszące wyglądem – winogrona mają wielu amatorów. Jednak wraz z owocami możemy zjadać także pozostałości środków ochrony roślin. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, które winogrona będą najlepszym wyborem, a których lepiej unikać. Zbadaliśmy pięć próbek jasnych winogron kupionych w czterech sieciach marketów: Aldi, Biedronka, Kaufland i Lidl. Wśród owoców kupionych do testu znalazły się cztery próbki z upraw konwencjonalnych i jedna ekologiczna. Badania na zawartość pozostałości 557 pestycydów przeprowadził na zlecenie Fundacji Pro-Test Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach. Jeśli zastanawiasz się, jak wypadły winogrona, które kupujesz, sprawdź wyniki testu – zamieszczamy je poniżej. Z dalszej części artykułu dowiesz się też, które winogrona zawierały pozostałości pestycydów niedozwolonych do stosowania w Unii Europejskiej, w jaki sposób substancje te mogą oddziaływać na twoje zdrowie i w końcu – które winogrona nie zawierały żadnych pozostałości.
W jednej próbce aż 16 pestycydów
Dlaczego postanowiliśmy zbadać akurat winogrona? To owoce, w których często wykrywa się pozostałości wielu różnych pestycydów. Mamy też powód, by przyjrzeć im się bliżej: w naszym teście rodzynków w jednym produkcie wykryliśmy aż 27 różnych pestycydów. Inny, znanej marki, miał przekroczony dopuszczalny limit pozostałości. A że rodzynki to suszone winogrona, tym razem sprawdziliśmy, co kryje się w tych świeżych owocach. Co się okazało?