9 HERBATEK ROZGRZEWAJĄCYCH W TEŚCIE: Miód, cytryna, imbir, owoce, zioła – składniki zimowych herbatek sugerują wzmocnienie odporności i kojarzą się z czymś naturalnym, bezpiecznym, wręcz „domowym”. Często podajemy je też dzieciom i bliskim, nawet codziennie przez całą zimę. Ale to, co może w herbatkach rozgrzewać najbardziej, to liczba pestycydów. Mało tego! Jedna z wykrytych substancji jest zakazana w UE.
Zbadaliśmy pozostałości pestycydów w dziewięciu popularnych herbatkach rozgrzewających. Wyniki zatrważają: jeden produkt miał aż 15 różnych szkodliwych substancji. Cztery inne – od 10 do 14. Dwie herbaty miały tylko po jednym pestycydzie. Badania na zawartość 517 pozostałości pestycydów przeprowadził na zlecenie Fundacji Pro-Test Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach.
Herbapol znów zawodzi
Najwięcej pozostałości pestycydów wykryliśmy w herbatce Herbapol Herbaciany Ogród Zimowy Sekret: zawierała aż 15 różnych pestycydów. Wynik zaskakuje tym bardziej, że Herbapol to marka od lat obecna w polskich domach, kojarzona z tradycją i budząca zaufanie. Wielu konsumentów sięga po jej produkty właśnie dlatego, że wydają się bezpiecznym i jakościowym wyborem. Wynik badania pokazuje jednak, że rozpoznawalna marka i wieloletnia obecność na rynku nie muszą iść w parze z ich jakością i niską liczbą pozostałości pestycydów.