0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Chemia w jogurcie!

Opublikowano:

spot_img

Do testu wybrano jogurty truskawkowe produkowane przez duże koncerny spożywcze i spółdzielnie mleczarskie. Próby zakupiono na rynku warszawskim w dużych sieciach sklepowych. Badania sensoryczne, mikrobiologiczne oraz badania parametrów fizykochemicznych wykonano w akredytowanym laboratorium.

Zakres badań obejmował:
– ocenę poprawności oznakowania etykiety
– badania sensoryczne: ocenę wyglądu ogólnego, barwy, smaku, zapachu i konsystencji jogurtów
– badanie parametrów fizykochemicznych takich jak: zawartość wody, suchej masy beztłuszczowej, tłuszczu, kwasowość jogurtów, zawartość konserwantów chemicznych: kwasów benzoesowego i sorbowego
– badanie czystości mikrobiologicznej – obecność drobnoustrojów z grupy coli
– badanie zawartości bakterii kwasu mlekowego decydujących o właściwościach prozdrowotnych jogurtów

Opakowanie i etykieta

Wszystkie badane jogurty były prawidłowo opakowane i w większości prawidłowo oznakowane. Opakowania stanowiły pojemniki z tworzyw sztucznych dopuszczonych do kontaktu z żywnością, szczelnie zamknięte folią aluminiową termozgrzewalną. Na wyróżnienie zasługuje opakowanie jogurtu probiotycznego Bakoma Benefit ze względu na „dwuczęściową”, szczególnie bogatą w informacje, etykietę w formie dwustronnego kartonika, umieszczonego na właściwym opakowaniu z tworzywa sztucznego. Pod względem funkcjonalności pewne zastrzeżenia budzi wyjątkowo trudne do otwarcia opakowanie jogurtu Bakoma Premium.

Informacje umieszczone na etykiecie są dla konsumenta podstawowym źródłem informacji o wybieranym produkcie. Wielu z nas przed zakupem zapoznaje się z informacjami na opakowaniu i decyduje się na wybór produktu zdrowszego i wartościowszego żywieniowo. W przypadku jogurtów szczególnie istotne są informacje o:
– składzie recepturowym,
– trwałości i warunkach przechowywania,
– zawartości tłuszczu (informacja obowiązkowa dla mleka i jego przetworów)
– wartości odżywczej.
Informacja żywieniowa na produktach powszechnego spożycia ma charakter dobrowolny, tym niemniej jest jednym z głównych elementów związanych z jakością zdrowotną żywności i racjonalnym żywieniem. Szczególnie bogate informacje żywieniowe zawierają etykiety jogurtów Bakoma Benefit i Danone Activia, deklarowanych jako produkty probiotyczne. Szkoda, że w przypadku jogurtu Danone tekst podanych informacji – ze względu na niewyraźną czcionkę i mało kontrastowe tło – jest prawie nieczytelny.

Niesatysfakcjonujące są etykiety jogurtów Prima Biojogurt, Zott Jogobella Biojogurt i Jogurt Obory, gdyż zawierają jedynie podstawowe wymagane informacje, a dane żywieniowe są ubogie i ograniczają się do podania zawartości tłuszczu i wartości energetycznej. Dodatkowo w przypadku produktów firmy Zott (Prima i Jogobella), nazwa biojogurt nadana jest „na wyrost”, gdyż zwyczajowo termin ten zarezerwowany jest dla jogurtów, do których wprowadzono wyselekcjonowane szczepy bakterii mlekowych. W składzie recepturowym jogurtów firmy Zott nie ma jednak żadnej informacji na ten temat.

Sprawą dyskusyjną jest sposób deklarowania składników recepturowych jogurtów. Zgodnie z obowiązującymi w naszym kraju, jak również w UE, przepisami, w przypadku składników, które stanowią produkt złożony (np. wsad owocowy w jogurcie) i użyte są w ilości mniejszej niż 25% gotowego produktu, ich skład recepturowy nie musi być deklarowany. Przepis ten zwalnia producentów jogurtu z obowiązku wykazywania w składzie „niewygodnych” substancji dodatkowych obecnych we wsadzie owocowym, takich jak barwniki, aromaty czy konserwanty chemiczne. Dość powszechną praktyką wśród producentów jest natomiast zamieszczanie (raczej jako hasła reklamowego) zbędnej informacji o braku konserwantów chemicznych, które w jogurtach nie powinny być stosowane. Świadczy to o tym, że producenci są w pełni świadomi, iż deklaracja obecności substancji dodatkowych może negatywnie wpływać na wybór produktu przez konsumenta i manipulują treścią etykiet.

Wartość odżywcza

Jogurty są niezwykle cennym składnikiem naszej diety. Ich wartość odżywcza i zdrowotna jest zdecydowanie wyższa niż mleka. Są źródłem białka, węglowodanów i tłuszczu, a także wapnia i ryboflawiny pochodzącej z mleka. Wzbogacone wsadem owocowym dobrej jakości mogą być również źródłem błonnika i witaminy C pochodzącej z owoców.

Badane w teście jogurty charakteryzują się dość wyrównaną wartością odżywczą. Zawierają od 2,7 do 3,9% białka, przy czym najwięcej białka znajduje się w jogurtach, których skład wzbogacony został mlekiem w proszku – Campina Fruttis (najwyższa zawartość białka 3,9%), Activia, Joguś, Biojogurt farmerski, Danone Pyszny, Obory, Zott Jogobella i Prima. Najmniej białka zawierają jogurty, w których zamiast mleka w proszku zastosowano jedynie substancje zagęszczające takie jak skrobie modyfikowane i pektyny. Są to jogurty firmy Bakoma: Premium, Benefit i Polskie Smaki.

Zawartość węglowodanów wśród badanych prób kształtuje się na poziomie 13-16,5%, w zależności od ilości użytego cukru, wsadu owocowego i mleka w proszku. Najwięcej węglowodanów, zgodnie z deklaracją producenta, zawiera Campina Fruttis, najmniej zaś Activia. Pośrednio znalazło to potwierdzenie w oznaczeniu suchej masy beztłuszczowej, które wykonano w teście. Parametr ten wskazuje na łączną zawartość białka, węglowodanów oraz soli mineralnych w produkcie. Badanie wykazało, że największą zawartością suchej masy beztłuszczowej odznacza się Campina Fruttis (20,1%), najmniejszą zaś Activia (15,5%). Wyniki te zbliżone są do wymagań zawartych w Polskiej Normie, która zakłada, że jogurty smakowe zawierające 1,5% tłuszczu powinny zawierać ok.18% suchej masy beztłuszczowej.

Kolejnym badanym parametrem była zawartość tłuszczu. Zgodnie z deklaracją producentów jogurty zawierają od 2,0 do 2,8% tłuszczu. Wyjątek stanowią jogurty o obniżonej, w stosunku do tradycyjnych, zawartości tłuszczu – Bakoma Benefit i Prima Biojogurt, w których, zgodnie z deklaracją, jest odpowiednio 1,0 i 1,1% tłuszczu. Tymczasem w naszych badaniach stwierdzono, że w większości wypadków zawartość tłuszczu w jogurtach jest nieznacznie wyższa niż deklarowana. Różnica wynosi od 0,2 do 0,4 punktów procentowych i jedynie w przypadku jogurtu Obory jest wyższa. Jego producent deklaruje maksymalną zawartość tłuszczu w wysokości 2%, a wartość oznaczona wynosi 2,8%. Różnica między wartością deklarowaną a oznaczoną jest dość duża i wynosi ok. 40%.

Od zawartości białka, tłuszczu i węglowodanów zależy kaloryczność (wartość energetyczna) produktów. W badanych jogurtach wynosi ona od 81 kcal do 106 kcal/100 g. Najmniej kaloryczne są niskotłuszczowe jogurty Prima Biojogurt i Bakoma Benefit, do najbardziej kalorycznych należą Jogurt Obory i Campina Fruttis.

Jak już wspomniano, jogurty są również dobrym źródłem wapnia, którego dzienne zapotrzebowanie wynosi, w zależności od wieku, od 800 do 1000 mg. 100 g jogurtu zawiera ok. 100-120 mg dobrze przyswajalnego wapnia.

Białka, tłuszcze, węglowodany i wapń zawarte w jogurtach są bardzo dobrze przyswajane przez organizm człowieka, znacznie lepiej niż te same składniki obecne w mleku. Tak więc jogurty polecane są jako codzienny składnik diety dla dorosłych i dzieci powyżej pierwszego roku życia. Młodsze dzieci nie powinny ich spożywać, gdyż, obok łatwo przyswajalnego kwasu mlekowego, w jogurtach występuje również jego trudno przyswajalna forma – w ilości około 30 mg/100 g. Dla człowieka dorosłego maksymalne spożycie tej formy kwasu mlekowego nie powinno przekraczać 420 mg dziennie, co odpowiada mniej więcej siedmiu małym opakowaniom jogurtu.

Jogurt na zdrowie

Unikalne walory zdrowotne jogurtów związane są nie tylko z wysoką wartością odżywczą, lecz przede wszystkim z występowaniem w nich żywych, biologicznie aktywnych bakterii kwasu mlekowego. W tradycyjnych jogurtach są to najczęściej bakterie Streptococcus thermophilus oraz Lactobacillus acidophilus (ciepłolubne paciorkowce i pałeczki mlekowe). Bakterie te odpowiedzialne są m.in. za rozkład laktozy do cukrów prostych, co umożliwia spożywanie jogurtów osobom cierpiącym na nietolerancję laktozy. Bakterie mlekowe powodują też wzrost przyswajalności wapnia, a także fosforu i magnezu, zwiększają zawartość witamin z grupy B oraz wytwarzają substancje o działaniu bakteriobójczym – kwas mlekowy i octowy oraz bakteriocyny, które niszczą bakterie chorobotwórcze w jelicie grubym człowieka. Z tego powodu jogurty stosowane są w celach terapeutycznych w leczeniu biegunek związanych z przyjmowaniem antybiotyków, nawracających biegunek u dzieci i w leczeniu biegunki podróżnych, a w celach profilaktycznych i terapeutycznych w przypadku nowotworów jelita grubego. Regularne picie jogurtów poprawia też naturalną odporność organizmu na infekcje.

W jogurtach bio należących do jogurtów nowej generacji, poza tradycyjnymi szczepami bakterii jogurtowych, znajdziemy też specjalnie izolowane bakterie z gatunku Lactobacillus acidophilus oraz Bifidobacterium sp., które mają zdolność do osiedlania się w przewodzie pokarmowym człowieka i przeżywania w nim dłuższy czas, dzięki czemu ich oddziaływanie zdrowotne jest bardziej skuteczne.

Warunkiem dobrych efektów żywieniowych i dietetycznych jest występowanie odpowiednio wysokiej liczby bakterii kwasu mlekowego w jogurcie. Minimalna dla uzyskania prozdrowotnego efektu liczba bakterii wynosi 1 mln (106) na 1 g jogurtu, co przy spożyciu pojemniczka jogurtu o masie ok. 200 g umożliwia pobranie ok. 100 mln (108) bakterii dziennie. Regularne spożywanie co najmniej takiej dawki zalecają dietetycy dla utrzymania prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego, a także dla uzyskania efektów profilaktycznych w chorobach takich jak nowotwory czy podwyższony poziom cholesterolu we krwi. Im więcej bakterii w jogurcie, tym efekt zdrowotny i profilaktyczny jest bardziej skuteczny. Optymalna dzienna dawka bakterii kwasu mlekowego wynosi 1010-1012 komórek bakterii dziennie. Należy zaznaczyć, że przy mniejszej zawartości bakterii mlekowych lub rzadkim spożywaniu jogurtów efekty zdrowotne nie występują – zostało to udowodnione naukowo.

Wśród badanych jogurtów wyróżnia się dwie grupy: jogurty bio „nowej generacji”, w które, poza tradycyjnymi bakteriami fermentacji jogurtowej, wprowadzono także wyizolowane szczepy bakterii Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium sp. oraz jogurty tradycyjne, w których producenci nie deklarują obecności tych drobnoustrojów. Do pierwszej grupy zaliczyć możemy jogurty: Danone Activia, Bakoma Benefit, Campina Fruttis, Bakoma Polskie Smaki, Biojogurt farmerski oraz Bakoma Premium. Dwa pierwsze produkty ze względu na specyficzny skład należą do jogurtów probiotycznych (patrz też ramka na str.[…]). Do grupy jogurtów tradycyjnych zaliczyć można na podstawie analizy składu recepturowego jogurty: Prima Biojogurt, Jogobella Biojogurt, Danone Pyszny, Joguś oraz Obory. Nazwa dwóch pierwszych (producent Zott) jest myląca, gdyż sugeruje, że do jogurtu wprowadzono wyselekcjonowane szczepy bakterii co, jak już wspominano, nie znajduje potwierdzenia w składzie recepturowym tych produktów.

W badaniach mikrobiologicznych przeprowadzonych w ramach testu określono liczebność korzystnej mikroflory jogurtów (zawartość bakterii kwasu mlekowego). Na podstawie tych badań stwierdzono, że największą zawartością bakterii mlekowych charakteryzuje się Activia firmy Danone. 1 g tego jogurtu zawiera 120 mln bakterii (1,2×108), a więc spożycie jednej porcji (150 g) pozwala zapewnić optymalną dzienną dawkę na poziomie 18 mld bakterii (1,8×1010). Bakterie kwasu mlekowego zawarte w tym produkcie to m.in. Bifidobacterium essensis, które, jak wskazują badania prowadzone przez koncern Danone, mają wspomagają prawidłowe trawienie.

Kolejnym pod względem liczebności dobroczynnej mikroflory jogurtem jest Benefit firmy Bakoma. 1 g tego jogurtu zawiera 27 mln bakterii (2,7×107), a więc również i on zapewnia właściwą dawkę bakterii na cały dzień. Opakowanie jogurtu (190 g) to dawka rzędu 5 mld bakterii (5×109). W skład mikroflory jogurtu Benefit, poza bakteriami Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium, wchodzą również bakterie Lactobacillus casei, które wykazują działanie immunostymulacyjne (wzmacniają odporność organizmu) oraz hamują objawy miażdżycy.

Do jogurtów, których spożycie w ilości ok. 200 g zapewnia wysoką dzienną dawkę bakterii zaliczyć można też Campinę Frutis i Bakomę Polskie Smaki, zawierające bakterie kwasu mlekowego w ilości rzędu 10 mln/g (107/g). Nieco niższą, ale wciąż zadowalającą zawartością drobnoustrojów charakteryzują się: Obory, Prima, Jogobella oraz Jogurt farmerski. Zawartość bakterii mlekowych kształtuje się w nich na poziomie 1 mln komórek na 1 g. Dokładne zawartości bakterii mlekowych w badanych jogurtach przedstawiamy na wykresach. W przypadku pozostałych trzech jogurtów zawartość drobnoustrojów jest niewystarczająca, aby uzyskać korzystny efekt prozdrowotny w organizmie. Danone Pyszny zawiera tylko 500 tys. bakterii na 1 g – to co najmniej dwukrotnie za mało. Jeszcze mniej korzystnych żywieniowo bakterii zawiera Bakoma Premium – 29 tys./1 g i Joguś – 11 tys./1 g. Taka liczba bakterii kwasu mlekowego nie wnosi praktycznie żadnych korzyści dla organizmu.

Jogurty nowej generacji

Jogurty produkowane z użyciem tradycyjnych bakterii jogurtowych, a jednocześnie wzbogacone wyselekcjonowanymi szczepami bakterii mlekowych o udowodnionym działaniu prozdrowotnym nazywane są jogurtami probiotycznymi II generacji.
Do produktów tzw. III generacji zaliczane są natomiast jogurty otrzymane tylko przy użyciu wyselekcjonowanych szczepów probiotycznych, bądź też wzbogacone w substancje będące pożywką dla dobroczynnej mikroflory. Dzięki spożywaniu jogurtów, do których wprowadzono substancje takie jak inulina czy oligofruktoza, w jelicie grubym człowieka powstają sprzyjające warunki do namnażania się korzystnych bakterii kwasu mlekowego, zmniejsza się natomiast liczba szkodliwych, chorobotwórczych bakterii. Substancje te wpływają również na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi, a także obniżają kaloryczność produktów (ich wartość energetyczna wynosi 1,5 kcal/g).
Przykładem produktów probiotycznych nowej generacji są jogurty Activia, zawierające szczep bakterii Bifidobacterium essensis oraz Benefit, wzbogacony inuliną i bakteriami Lactobacillus casei.

W teście badano także czystość mikrobiologiczną jogurtów, a więc zawartość drobnoustrojów chorobotwórczych. Pod tym względem wszystkie badane jogurty wypadły bardzo dobrze. W żadnym z produktów nie stwierdzono obecności bakterii z grupy coli.

Badania fizykochemiczne

W ocenie parametrów fizykochemicznych także nie stwierdzono żadnych uchybień. Kwasowość jogurtów (pH) kształtuje się na poziomie zalecanym przez normy – w zakresie 4,04 do 4,35. Jedyne zastrzeżenia budzi Jogurt Obory, w którym stwierdzono obecność konserwantów: kwasu sorbowego (47 mg/kg) oraz benzoesowego (46 mg/kg). Podobną zawartość konserwantów możemy spotkać w napojach bezalkoholowych, np. typu cola, lecz na pewno nie spodziewamy się ich obecności w jogurtach, które są synonimem naturalnego i zdrowego pożywienia.

Producent Jogurtu Obory nie zadeklarował obecności konserwantów w swoim produkcie i należy przypuszczać, że związki te wprowadzone zostały wraz z wsadem owocowym. Jest to szczególnie niepokojące, gdyż zgodnie z polskim prawodawstwem kwas sorbowy i kwas benzoesowy nie mogą być stosowane do utrwalania preparatów owocowych przeznaczonych do jogurtów.

Z uwagi na fakt, że wsady stanowią na ogół nie więcej niż 25% gotowego produktu, zgodnie z aktualnie obowiązującym rozporządzeniem w sprawie znakowania środków spożywczych, składniki w nich zawarte nie muszą być podawane na opakowaniu gotowego produktu. Fakt ten może mieć niekorzystne skutki zdrowotne ze względu na reakcje alergizujące, które mogą wywoływać niektóre substancje dodatkowe u osób uczulonych. Do takich substancji zaliczyć można chemiczne konserwanty, a także niektóre substancje zagęszczające, np. gumę guar.

Jakość sensoryczna

Ponieważ walory sensoryczne w znacznym stopniu decydują o wyborze produktu przez konsumenta, ocenie poddano również podstawowe parametry jakości sensorycznej jogurtów: wygląd, barwę, zapach, smak i konsystencję.

Na jakość sensoryczną jogurtów owocowych wpływają zarówno cechy samego jogurtu – „bazy”, jak i wprowadzonych do niego dodatków smakowych. Dobre sensorycznie jogurty owocowe powinny charakteryzować się zharmonizowanym, słodkim, lekko kwaśnym smakiem i zapachem oraz wyczuwalnym aromatem, typowym dla fermentacji jogurtowej. W przypadku jogurtów nowej generacji, produkowanych przy użyciu mikroflory probiotycznej, zapach i smak fermentacji jogurtowej jest z reguły mniej wyczuwalny. Aromat i barwa jogurtów powinny być naturalne i odpowiadać rodzajowi zastosowanych owoców.

Największą popularnością cieszą się jogurty o konsystencji kremowej, dość gęstej – „do spożywania łyżeczką”. Cechą pożądaną w jogurtach owocowych jest też obecność całych owoców lub ich cząstek, rozmieszczonych równomiernie w całej masie jogurtu.

Wykonane badania cech sensorycznych jogurtów truskawkowych wykazały, że ich jakość sensoryczna jest zróżnicowana od bardzo dobrej do dość dobrej, ale nie stwierdzono wad, które mogłyby w znaczącym stopniu obniżać ogólną ocenę produktu, takich jak np. obcy nietypowy smak i zapach lub rozwarstwienie konsystencji.

Spośród badanych produktów najwyżej oceniono jogurty: Prima, Zott Jogobella i Joguś. Biojogurt Prima o naturalnej jasno różowej barwie, naturalnym zapachu i pełnym smaku truskawkowym, charakteryzuje się kwasowością typową dla fermentacji jogurtowej, z wyczuwalną nutą owocową oraz gładką, lekko kremową, dość jednorodną konsystencją. Choć producent tego wyrobu deklaruje w składzie obecność aromatów (naturalnego i identycznego z naturalnym), to nie obniżają one typowości i natężenia cech smakowo-zapachowych tego jogurtu. Również walory sensoryczne jogurtów Zott Jogobella i Jogusia nie budzą większych zastrzeżeń. Jakość sensoryczną Jogobelli obniża zbyt intensywna, nienaturalnie różowa barwa, niezbyt odpowiadająca typowemu kolorowi truskawek, związana prawdopodobnie z obecnością dodanego, a nie deklarowanego barwnika, np. betaniny (otrzymywanej z buraka ćwikłowego) lub soku burakowego. Jednocześnie naturalny czerwonobrunatny kolor obecnych w jogurcie truskawek raczej nie wskazuje na dobarwianie wsadu owocowego. W przypadku jogurtu Joguś nieco zbyt wyraźnie zaznacza się obecność substancji aromatyzujących o profilu truskawkowym, przy mniejszym natomiast uwypukleniu cech typowych dla jogurtu.

W grupie jogurtów ocenionych ogólnie jako dobre podobne uchybienia, lecz bardziej zaakcentowane, stwierdzono w jogurtach Campina Fruttis i Bakoma Premium. Jakość Activii obniża mało typowy dla jogurtu smak i zapach, natomiast w przypadku jogurtu Danone Pyszny stwierdzono nadmierną aromatyzację smaku. Ponadto, zarówno Campina Fruttis jak i Danone Pyszny zawierają, w porównaniu z innymi jogurtami, jedynie nieliczne, drobne cząstki owoców, co budzi zastrzeżenia, szczególnie w przypadku Campiny, na opakowaniu którego producent zamieścił deklarację „mocno owocowy”. Należy zaznaczyć, że intensywna „sztuczna” aromatyzacja jogurtów smakowych wielu konsumentom nie przeszkadza, a bywa wręcz odbierana jako cecha pozytywna, kojarząca się z deserowym charakterem spożywanych produktów.

Jakość sensoryczną pozostałych jogurtów ocenionych jako dość dobre (Bakoma Benefit, Bakoma Polskie Smaki, Biojogurt Farmer i Obory) obniża przede wszystkim brak zharmonizowania cech smakowych, uważany za podstawowy wyróżnik jakości sensorycznej produktów spożywczych. Dodatkowym mankamentem jogurtów Danone Pyszny, Obory i Biojogurt farmerski jest intensywnie czerwone, nienaturalne zabarwienie cząstek owoców wskazujące na zastosowanie substancji barwiących we wsadach owocowych.

Ranking jogurtów

Ponieważ jakość sensoryczna, a w większości wypadków także parametry fizykochemiczne jogurtów, nie budziły zastrzeżeń, głównym parametrem do określenia miejsca w rankingu była zawartość w jogurtach korzystnych żywieniowo bakterii kwasu mlekowego. Te jogurty, które zawierały zbliżoną liczbę bakterii, zróżnicowano przede wszystkim na podstawie oceny sensorycznej.

Pierwsze miejsce, z oceną dobrą +, zajął jogurt probiotyczny Danone Activia zawierający najwięcej wśród badanych jogurtów bakterii kwasu mlekowego. Jego ocenę obniża jedynie mało wyczuwalny smak i zapach charakterystyczny dla produktów fermentowanych, a także słaby smak truskawkowy o nieco sztucznym charakterze. Kolejną pozycję, również z oceną dobrą +, zajmuje Campina Fruttis o nieco niższej zawartości bakterii mlekowych i dobrze ocenionej jakości sensorycznej. Na trzecim miejscu, (dobry +) znalazł się wzbogacony w błonnik jogurt probiotyczny Bakoma Benefit. Liczebność bakterii mlekowych w tym jogurcie jest wprawdzie większa niż jogurtu Campina Fruttis, lecz jego walory sensoryczne oceniono jedynie dość dobrze ze względu na niezharmonizowany smak i sztuczny aromat truskawkowy. Na podkreślenie zasługuje jednak fakt, że jest to produkt o dużych walorach żywieniowych, wzbogacony w inulinę, która pełni funkcję błonnika i pożywki dla korzystnych żywieniowo bakterii mlekowych, a dodatkowo ma obniżoną zawartość tłuszczu. Wybierając ten jogurt musimy mieć świadomość, że nad smak przedkładamy w tym wypadku walory zdrowotne. Kolejny w rankingu jogurt Bakoma Polskie Smaki ze względu na dość wysoką zawartość bakterii mlekowych, lecz obniżoną do dość dobrej ocenę sensoryczną, uzyskał ocenę ogólną dobrą. Na miejscu piątym i szóstym znalazły się jogurty Prima Biojogurt i Zott Jogobella Biojogurt o zbliżonej, dość wysokiej liczebności bakterii kwasu mlekowego i bardzo dobrej ocenie za cechy sensoryczne. Jogurt Prima, mimo nieco niższej zawartości bakterii, zajął wyższą pozycję, ponieważ ma bardziej naturalną barwę i pełny smak oraz obniżoną zawartość tłuszczu, co jest korzystne z dietetycznego punktu widzenia. Pozycję siódmą zajął Biojogurt farmerski, różniący się od poprzednich niższą zawartością korzystnych drobnoustrojów i gorszymi walorami sensorycznymi. Kolejne w rankingu jogurty: Danone Pyszny, Joguś truskawkowy Krasnystaw i Bakoma Premium, mimo dobrej oceny sensorycznej, uzyskały niższą ocenę ogólną ze względu na niewystarczającą zawartość bakterii kwasu mlekowego. W przypadku jogurtu Premium fakt bardzo niskiej zawartości bakterii kwasu mlekowego jest szczególnie niepokojący w zestawieniu z umieszczoną na etykiecie deklaracją o obecności w jogurcie bakterii Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium, co sugeruje dobre właściwości prozdrowotne tego produktu. Ostatni w rankingu Jogurt Obory, pod względem sensorycznym oceniony jako dość dobry, zajął tę pozycję ze względu na obecność w nim niedozwolonych konserwantów chemicznych: kwasu sorbowego i kwasu benzoesowego. Dodatkową jego wadą jest niezgodna z deklarowaną, zbyt wysoka, zawartość tłuszczu.

W jogurtach firmy Zott (Prima i Jogobella), nazwa biojogurt nadana jest „na wyrost”, gdyż zwyczajowo termin ten zarezerwowany jest dla jogurtów, do których wprowadzono wyselekcjonowane szczepy bakterii mlekowych.

Dość powszechną praktyką wśród producentów jest zamieszczanie (raczej jako hasła reklamowego) zbędnej informacji o braku konserwantów chemicznych, które w jogurtach i tak nie powinny być stosowane.

Przy mniejszej zawartości bakterii mlekowych lub rzadkim spożywaniu jogurtów efekty zdrowotne nie występują – zostało to udowodnione naukowo.

Zastrzeżenia budzi Jogurt Obory, w którym stwierdzono obecność konserwantów chemicznych. Podobną zawartość konserwantów możemy spotkać np. w napojach typu cola, lecz na pewno nie spodziewamy się ich obecności w jogurtach, które są synonimem naturalnego i zdrowego pożywienia.

Ale czy na pewno jogurty probiotyczne wywierają korzystne działanie, o którym zapewniają nas producenci? Czy zostało naukowo stwierdzone, jaką liczbę bakterii probiotycznych musi zawierać jogurt? Co wykazało badanie przeprowadzone wśród dzieci w przedszkolu? Na kim tak naprawdę testowano skuteczność probiotyków? Odpowiedzi na te i na wiele innych pytań – za miesiąc.

Najnowsze Artykuły

WIĘCEJ PODOBNYCH

Jaki ekspres kupić?

31 EKSPRESÓW DO KAWY W TEŚCIE: Ekspres automatyczny czy kapsułkowy? A może ręczny? Jaki...

Jaki odkurzacz jest dobry i tani?

65 ODKURZACZY W TEŚCIE: Czy droższy znaczy lepszy? Okazuje się, że w przypadku odkurzaczy...