0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaArtykułyŻywnośćSzkodliwe substancje w paluszkach rybnych

Szkodliwe substancje w paluszkach rybnych

Opublikowano:

Autopromocja

spot_img

W ponad połowie paluszków rybnych w teście wykryto znaczące ilości szkodliwych substancji. Znajdowały się one też w roślinnych wersjach paluszków. Tylko dwa produkty uzyskały dobrą ocenę.

Test 19 paluszków rybnych przeprowadziła niemiecka organizacja konsumencka Fundacja Warentest. Szkodliwe substancje w paluszkach rybnych eksperci wykryli podczas badań laboratoryjnych w produktach kupionych w Niemczech. Jednak część marek z testu jest dostępna również na polskim rynku.

11 na 19 ze szkodliwą substancją

Paluszki rybne w chrupiącej złotej panierce to produkt lubiany szczególnie przez dzieci. Ale to właśnie ta panierka przysporzyła testowanym produktom problemów. 11 spośród 19 paluszków poddanym badaniom zawierało szkodliwy związek. Badacze znaleźli go również w roślinnych zamiennikach paluszków rybnych. Tylko dwa produkty w teście uzyskały oceny dobre.

Co wykryto w paluszkach rybnych?

Szkodliwe substancje w paluszkach rybnych
W paluszkach rybnych wykryto szkodliwe związki 3-MCPD i MOSH

W dwóch produktach wykryto duże ilości estrów 3-MCPD. Dziewięć innych miało podwyższone zawartości tego szkodliwego związku.

Co to za substancja? Kwasy tłuszczowe z 3-monochloropropanodiolem, w skrócie 3-MCPD. To związek, który powstaje, kiedy olej roślinny jest podgrzewany do wysokich temperatur – powyżej 180℃. Podczas trawienia, w ludzkim ciele, może zamienić się w wolne 3-MCPD. Ten z kolei związek jest potencjalnie rakotwórczy.

A zatem źródłem szkodliwych substancji jest rafinacja olejów używanych do smażenia oraz sam proces smażenia. Wszystkie paluszki są już wstępnie smażone w oleju rzepakowym lub słonecznikowym. Później, podczas przygotowywania ich w domu, estry mogą również powstawać. Szczególnie kiedy smażymy je w bardzo gorącym oleju. Paluszki rybne marki Iglo oraz marki własnej Ja z sieci sklepów Rewe kupione do testu zawierały ponad dwukrotnie więcej estrów 3-MCPD w części tłuszczowej niż dopuszcza norma UE. Dziewięć innych produktów z testu przekraczało dopuszczalną normę w mniejszym stopniu.

Wegańskie też ze szkodliwą substancją

Szkodliwe estry to jeszcze nie wszystko, co badacze znaleźli w paluszkach. W jednym z testowanych produktów wykryli też związek MOSH w ilości przekraczającej zalecenia dla producentów. Tym razem chodzi o wegański zamiennik paluszków rybnych z sieci Kaufland.

MOSH to węglowodory nasycone olejów mineralnych. Mogą kumulować się w organizmie. Ich długoterminowy wpływ na nasze zdrowie nie jest dotychczas znany.

Do produktów spożywczych MOSH może przedostawać się z różnych źródeł. W przypadku badanych paluszków najbardziej prawdopodobna przyczyna jest związana z procesem produkcji – źródłem tych szkodliwych substancji mogą być na przykład smary z urządzeń z linii produkcyjnej.

Paluszki rybne lepsze od roślinnych

Badacze skrytykowali również inne parametry testowanych paluszków. Jednym z nich był smak wegańskich alternatyw panierowanych ryb. Te roślinne paluszki powstają na bazie soi, warzyw lub zbóż. Smakiem powinny przypominać rybę. Niestety producentom tylko dwóch wegańskich zamienników z testu udało się osiągnąć pożądany, rybny smak. To paluszki marki własnej Kaufland – K-Classic oraz Iglo.

Pomijając smak i wygląd, paluszki z prawdziwych ryb mają nieco lepsze wartości odżywcze. Mimo to wciąż nie jest to najlepszy wybór pod względem odżywczym – zawierają dużo tłuszczu i soli. W szczególności to roślinne zamienniki z testu wypadły słabo pod tym względem.

Zaletą rybnych paluszków jest za to zawartość pożądanego w diecie jodu, a także kwasów tłuszczowych omega-3.

Za dużo panierki, za mało ryby

Jak się okazało, niestety nie zawsze stosunek mięsa z ryby do panierki jest na odpowiednim poziomie. Według zaleceń, idealny paluszek rybny powinien składać się minimum w 65% z ryby i maksimum w 35% z panierki.

NAJWYŻEJ I NAJNIŻEJ OCENIONE

Najwyższe noty w teście otrzymały paluszki rybne Frosta

oraz Alnatura,

które jako jedyne zostały ocenione dobrze.  

Szkodliwe estry 3-MCPD badacze wykryli w paluszkach Iglo

oraz marki własnej Ja sieci sklepów Rewe.


Natomiast w wegańskim zamienniku paluszków rybnych z sieci sklepów KauflandTake it veggie badacze wykryli szkodliwy związek MOSH.

Produkty do testu były zakupione na rynku niemieckim.

Najnowsze Artykuły

WIĘCEJ PODOBNYCH

Pestycydy w truskawkach od rolnika i z bazaru

W sezonie Polacy chętnie kupują truskawki prosto od rolnika albo na bazarku. Wybierają je...

Truskawki z Biedronki gorsze niż z Lidla

Zbadaliśmy pozostałości pestycydów w polskich truskawkach z Lidla i Biedronki. W truskawkach z Biedronki...

Nieliczne roboty koszą dobrze

8 ROBOTÓW KOSZĄCYCH W TEŚCIE: Wiele automatycznych kosiarek z testu radzi sobie tylko z...