0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Fatima, Porto i fado

Opublikowano:

spot_img

Te trzy słowa-klucze wyznaczają obraz Portugalii w świadomości przeciętnego Europejczyka. Kraju leżącego „na krańcu świata”, podmywanego falami Atlantyku.

Nieprzypadkowo to niewielkie państwo wydało tylu żeglarzy i odkrywców, tworząc w Złotym Wieku (XV-XVII w.) potężne imperium kolonialne. Dziś żyje wspomnieniami wielkiej przeszłości, ale na przykład w Brazylii do dziś językiem urzędowym jest portugalski. W tym języku można znaleźć setki słów arabskich. Maurowie panowali tu ponad 400 lat. Pozostały po nich nieliczne kamienne zamki. Ale nie tylko. Jest coś z ducha ich sztuki – choćby charakterystyczny horror vacui – strach przed pustką, wyrażający się w przesycie zdobnictwa. Kolorowe mozaiki wypełniają ściany i posadzki, a wnętrza kipią od dekoracji. Trzęsienie ziemi w 1775 r. całkowicie zniszczyło stolicę. Zginęło 50 tys. ludzi. Ta tragedia – mimo że miasto rychło odbudowano – zaważyła na mentalności Portugalczyków. Kto wie, czy jej echa nie pobrzmiewają w nostalgicznym, bolesnym fado.

Najnowsze Artykuły

WIĘCEJ PODOBNYCH

Jaki odkurzacz jest dobry i tani?

65 ODKURZACZY W TEŚCIE: Czy droższy znaczy lepszy? Okazuje się, że w przypadku odkurzaczy...

Jaki ekspres kupić?

31 EKSPRESÓW DO KAWY W TEŚCIE: Ekspres automatyczny czy kapsułkowy? A może ręczny? Jaki...