0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaArtykułyProdukt niebezpieczny

Produkt niebezpieczny

Opublikowano:

spot_img

Czy warto zaprzątać sobie głowę bezpieczeństwem produktu?

A cóż to za problem – produkt jest dobry lub zły. Gdy jest zły, reklamujemy go u sprzedawcy i wymieniamy na nowy (taki sam) lub naprawiamy, często korzystamy z gwarancji i udajemy się do serwisu, czasem zupełnie popsuty wyrzucamy. Ktoś sprzedał nam bubel, ale rzadko myślimy – niebezpieczny bubel!

Jak pokazały badania przeprowadzone przez Federację Konsumentów, wśród konsumentów panuje niska świadomość faktu, że na rynku mogą istnieć niebezpieczne produkty, choć oczywiście nie powinno tak być, i należy je reklamować nie tylko jako produkty wadliwe, ale również zdecydowanie wskazywać, że są to towary niebezpieczne. Krzesło ogrodowe nie ma prawa złamać się pod nami, nie możemy wpaść do dziury w wannie, śpioszki nie mogą truć formaldehydem, golarka szarpać i ranić twarz, a drzwiczki szafki kuchennej spadać na głowę.

To właśnie presja ze strony konsumentów jest najlepszym sposobem na to, by sprzedawcy i producenci dbali o nasze bezpieczeństwo.

Może trafiliśmy na wadliwy egzemplarz, a może wszystkie są takie, po prostu niebezpieczne i po co wtedy wymieniać jeden zepsuty produkt na drugi taki sam, skoro na przykład lampka nocna tego producenta zawsze „”kopie”” prądem, a czajnik – użytkowany prawidłowo, zgodnie z instrukcją – pali się. Dobrze, że nie spaliło się całe mieszkanie lub nie poparzyły się dzieci. Często bierna postawa konsumentów nie jest dla nas zrozumiała, bo to właśnie presja ze strony konsumentów jest najlepszym sposobem na to, by sprzedawcy i producenci dbali o nasze bezpieczeństwo.

Jeżeli podejrzewamy, że kupiony produkt mógł zrobić krzywdę nam lub innym jego użytkownikom, zadbajmy o to, by jasno stwierdzić to w reklamacji. Sprzedawca ma obowiązek poinformować o każdym takim zgłoszeniu Inspekcję Handlową. To na podstawie między innymi tego typu zgłoszeń – po sprawdzeniu produktu – ten, który zostanie uznany za niebezpieczny, zniknie z rynku, a pojawi się na liście produktów niebezpiecznych z całkowitym zakazem sprzedawania go (administrowanej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów). Warto na nią zaglądać (www.uokik.gov.pl).

By ułatwić konsumentom dochodzenie roszczeń właśnie w sytuacji, gdy podejrzewają, że produkt może być niebezpieczny, że należy zdecydowanie zgłosić go odpowiednim organom nadzoru, a także by monitorować skargę konsumenta i pomóc mu w dochodzeniu roszczeń – również odszkodowawczych, stworzyliśmy formularz zgłoszeniowy (dostępny na stronie internetowej Federacji: www.federacja-konsumentow.org.pl), ale przede wszystkim w każdym z 50 klubów naszej organizacji.

Pracownicy i wolontariusze klubów zostali odpowiednio przeszkoleni i przeprowadzili ankiety wśród konsumentów i przedsiębiorców na temat bezpieczeństwa produktu. Pomogą w wypełnieniu formularza, przekażą go dalej oraz będą pomagać konsumentom w dochodzeniu roszczeń. Będziemy również zbierać informacje o ewentualnych zagrożeniach stwarzanych przez produkty niebezpieczne.

Są to działania, które podejmowaliśmy również dotychczas. Ale obecnie chcemy je zintensyfikować. Dlatego realizujemy projekt pt. „”Upowszechnianie wiedzy konsumenckiej na temat bezpieczeństwa produktu””, finansowany przez Komisję Europejską. W trakcie tego projektu wydaliśmy dwie wysokonakładowe ulotki: jedną skierowaną do indywidualnych konsumentów oraz drugą do przedsiębiorców. Bardzo ważnym ogniwem systemu stałego obserwowania rynku, szybkiego przekazywania informacji o zagrożeniach oraz bezzwłocznego reagowania na niebezpieczeństwo jest bowiem aktywna współpraca również producentów, sprzedawców, importerów… A nasze badania pokazały, że przedsiębiorcy nie znają prawa. Jest to zjawisko bardzo niepokojące, skoro to właśnie na przedsiębiorcach, w tym na sprzedawcach, spoczywa szereg istotnych obowiązków związanych z bezpieczeństwem konsumentów. W trakcie realizacji projektu przeprowadziliśmy debatę okrągłego stołu. Wnioski z dyskusji pokazały, że jest to też bardzo efektywna droga – dialog organizacji konsumenckiej z przedsiębiorcami w celu zapewnienia konsumentom dostępu do jedynie bezpiecznych produktów. Mamy nadzieję, że sieci sklepów, do których się zwrócimy z propozycją korzystania z przygotowanego przez naszą organizację formularza, skorzystają z tej możliwości, by jak najefektywniej włączyć się w system szybkiego reagowania na sygnały zgłaszane z rynku, współpracując z organizacją konsumencką. A my o takiej współpracy poinformujemy na naszych stronach internetowych.

Najnowsze Artykuły

WIĘCEJ PODOBNYCH

Jaki odkurzacz jest dobry i tani?

65 ODKURZACZY W TEŚCIE: Czy droższy znaczy lepszy? Okazuje się, że w przypadku odkurzaczy...

Jaki ekspres kupić?

31 EKSPRESÓW DO KAWY W TEŚCIE: Ekspres automatyczny czy kapsułkowy? A może ręczny? Jaki...